Taki statut mają już dla chińskiego banku Hongkong i Tajwan, gdzie tamtejsze firmy mają możliwość wykorzystywania w transakcjach finansowych i handlowych juana.
Tym samym San Francisco dołączyło do Londynu, Paryża i Frankfurtu w walce o przyciągnięcie chińskiego kapitału i stania się centrum handlu juanem, który według szacunków Banku Rozrachunków Międzynarodowych wzrósł ponad trzykrotnie pomiędzy 2010 a 2013 r., czyniąc z juana 9-tą pod względem znaczenia walutę na świecie.
Chiny promują na międzynarodowej scenie wykorzystywanie juana, co ma zwiększyć trans graniczność przepływów kapitałowych, poluzować kontrole wymiany walut i stóp procentowych.
Hongkong, który został pierwszym juanowym hubem poza terytorium Chin, w minionym roku realizował blisko 90 proc. wszystkich transakcji w walucie Państwa Środka poza Chinami Kontynentalnymi.
Z kolei w kwietniu Singapur podpisał z chińskim bankiem centralnym memorandum o współpracy w biznesie juanowym, w którym powołano Commercial Bank of China do rozliczania transakcji.