SAP rośnie w siłę głównie za sprawą oprogramowania

Kamil Kosiński
27-10-2004, 00:00

Przychody rosną, ale już nie z usług — głównie z oprogramowania. Tak nowy szef SAP Polska rozwija firmę.

W pierwszych trzech kwartałach przychody SAP Polska przekroczyły 130 mln zł. Stało się to głównie za sprawą znaczącego wzrostu obrotów ze sprzedaży oprogramowania. W porównaniu z pierwszymi dziewięcioma miesięcami roku 2003 ich wartość wzrosła o 45 proc.

— Biorąc pod uwagę dotychczasowy wzrost sprzedaży oprogramowania i nasze plany na czwarty kwartał, przewidujemy, że SAP będzie rósł szybciej niż rynek ERP, którego wzrost różni analitycy szacują na 10-15 proc. — mówi Grzegorz Rogaliński, prezes SAP Polska.

W praktyce oznacza to, że polski oddział SAP chce w 2004 r. osiągnąć około 200 mln zł przychodów.

Jasne zasady współpracy

Ze sprzedaży oprogramowania ma pochodzić 75-80 proc. tej sumy. Na usługi — czyli konsulting i szkolenia — ma przypaść 20-25 proc.

— Dział konsultingu nie konkuruje już z naszymi partnerami. Przygotowuje się do realizacji projektów naprawdę nietypowych. Poza tym zwiększyliśmy bezpieczeństwo partnerów poprzez stworzenie listy 260 firm i organizacji, z którymi kontaktują się bezpośrednio nasi handlowcy. Cała reszta jest obsługiwana wyłącznie przez firmy partnerskie — podkreśla Grzegorz Rogaliński.

Chodzi głównie o blisko 180 nabywców przeznaczonego dla małych firm pakietu Business One, ale nie tylko. Liczba klientów SAP w Polsce przekroczyła bowiem 500 przedsiębiorstw, a więc w grupie tej znajduje się też kilkudziesięciu nabywców systemów dla średnich firm opartych na sztandarowym produkcie niemieckiej firmy, czyli SAP Business Suite.

Ku nowym klientom

Sam polski oddział SAP rozpoczął zaś małą wojnę z firmą Peoplesoft, a w przyszłości może i Oracle. Rozesłał do firm, które użytkują oprogramowanie J.D. Edwards (niedawno przejęta przez Peoplesoft), ofertę zachęcającą do migracji na produkty SAP. Jednym z jej elementów jest propozycja zwrotu kosztów inwestycji w użytkowany system konkurencyjny.

— Nie ma żadnych wątpliwości co do przyszłości naszej firmy. Nie ma żadnego gdybania na temat ewentualnych fuzji i przejęć z udziałem SAP. Wiadomo, jakie mamy produkty i będziemy je rozwijać. A czy ktoś może odpowiedzieć, czy Oracle przejmie w końcu Peo-plesoft czy nie. A jeśli przejmie, to które linie produktowe pozostaną na rynku — zachęca do migracji Grzegorz Rogaliński.

Odbieranie klientów konkurencji to jednak nie jedyny pomysł. Firma chce zainteresować tym systemem przedsiębiorstwa od zawsze prywatne, które z czasem zdążyły się rozrosnąć do pokaźnych rozmiarów.

— Poziom nasycenia polskiego rynku systemami ERP jest naprawdę niski, nawet w porównaniu z Czechami i Węgrami — twierdzi Grzegorz Rogaliński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Technologie / SAP rośnie w siłę głównie za sprawą oprogramowania