Saturn połączył siły z GetBackiem

  • Jagoda Fryc
23-06-2016, 22:00

Spółka windykacyjna została serwiserem nowego funduszu wierzytelności Saturn TFI. Będzie to produkt rentierski z gwarancją minimalnej stopy zwrotu.

Towarzystwo kierowane przez Sławomira Kamińskiego chwalić się nie lubi. Nie wiadomo, ilu ma klientów i jakiej wielkości aktywami zarządza. W 2010 r. powiernik rozpoczął działalność jako pierwsze w Polsce samorządowe TFI. Pomysł jednak nie wypalił, bo OFE, które miały kupować certyfikaty oparte na instrumentach samorządowych, taką inwestycją zainteresowane nie były.

DUET:
Zobacz więcej

DUET:

Dla GetBacku, którego szefem jest Konrad Kąkolewski(z lewej), współpraca z krajowymi TFI to nie pierwszyzna.Firma już zarządza portfelami funduszy, m.in. Altusa i Trigona.Saturn, kierowany przez Sławomira Kamińskiego, dopiero raczkuje na rynku wierzytelności. MW

Firma wdrożyła więc plan B i weszła w segment produktów optymalizacyjnych oraz zamkniętych funduszy stosujących niszowe strategie — w ofercie ma ich prawie 40. Teraz towarzystwo wchodzi w nowy, ale już mniej niszowy, rynek wierzytelności. W lipcu poszerzy paletę o fundusz Centauris Windykacji NSFIZ, którego tzw. serwiserem zostanie GetBack.

Gwarancja dla rentierów

Centauris Windykacji pieniądze klientów będzie kupował z dyskontem pakiety długów, a następnie dochodził ich spłaty. Gwarantowana stopa zwrotu to 5 proc., ale obowiązuje ona nie dla wszystkich.

— Gwarancji udziela GetBack, a nie towarzystwo. Dla tych inwestorów, którzy kupią certyfikaty w ramach oferty prywatnej, gwarantowana jest minimalna stopa zwrotu na poziomie 5 proc. Gwarancja zysków nie dotyczy certyfikatów kupionych na rynku wtórnym. Po dwunastu miesiącach działalności fundusz rozpocznie pierwsze wykupy certyfikatów i wypłatę wypracowanych zysków, a następnie certyfikaty będą umarzane automatycznie co trzy miesiące, przez kolejne 3 lata, aż do zamknięcia funduszu. Taka konstrukcja sprawia, że jest to w pewnym sensie produkt rentierski — tłumaczy Sławomir Kamiński, prezes Saturn TFI.

Aby klienci mieli większe poczucie bezpieczeństwa, spółka windykacyjna wpłaci do portfela Centauris Windykacji 15 proc. wartości aktywów. Będzie to gotówka „na wszelki wypadek”. Gdyby coś poszło nie tak i fundusz nie wypracował obiecanej stopy zwrotu, to wówczas interesy uczestników mają być zaspokojone z pieniędzy od GetBacku. Oferta zostanie skierowana do wybranych 149 inwestorów w ramach emisjiprywatnej. Minimalny próg wejścia to 200 tys. zł.

Popyt i potencjał

Z danych Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami (IZFiA) wynika, że od stycznia 2014 do grudnia 2015 r. aktywa netto funduszy sekurytyzacyjnych wzrosły o 2,4 mld zł. Rosnącej popularności nie ma się co dziwić, bo nic tak nie przyciąga klientów jak wysokie stopy zwrotu. Jeszcze do niedawna produkty wierzytelności zarabiały nawet 12-13 proc. w skali roku. W tym roku najlepsze fundusze wierzytelności zarobiły ponad 6 proc., podczas gdy WIG znalazł się w tym czasie 0,8 proc. pod kreską.

— Rozwojowi rynku wierzytelności sprzyjać będzie poprawa ściągalności długów dzięki rządowym programom socjalnym. Rząd już wprowadził program Rodzina 500+ oraz planuje podniesienie kwoty wolnej od podatku. Wsparciem będzie też obniżka stóp procentowych, która jest potencjalną szansą na zwiększenie akcji kredytowej i obniżki kosztów kredytu. Można się też spodziewać zwiększenia podaży wierzytelności hipotecznych. W związku z podjętymi pracami nad ustawą o restrukturyzacji kredytów hipotecznych we frankach część banków zdecydowała się na sprzedaż przedterminowych długów hipotecznych — mówi Sławomir Kamiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze / Saturn połączył siły z GetBackiem