
Najnowsze dane Generalnej Agencji Celnej obejmujące okres styczeń-luty pokazały, że do Państwa Środka trafiło 14,61 mln ton saudyjskiej ropy (-3 proc.), co odpowiada 1,81 mln baryłek ropy dziennie. W analogicznym okresie 2021 było to nieco więcej, bo 1,86 mln bpd.
Tymczasem import z Rosji spadł o 9 proc. do 12,67 mln ton, co daje 1,7 mln bpd wobec 1,72 mln bpd w pierwszych dwóch miesiącach 2021 r.
Zakupy rosyjskiej ropy mogłyby być wyższe gdyby nie działania chińskich władz, które podjęły karne działania wobec podmiotów uchylających się od płacenia podatków i nielegalnie handlują kwotami importowymi.
W grudniu to właśnie Rosja królowała w tym zestawieniu.
Jak podkreśla agencja, import z Rosji może spaść w marcu, ponieważ nabywcy na całym świecie unikają ładunków rosyjskiego surowca w wyniku nasilającego się kryzysu na Ukrainie. Tymczasem rosyjski producent Surgutnieftiegaz współpracował z Chinami, aby ominąć zachodnie sankcje i utrzymać sprzedaż ropy.
Oprócz wspomnianych wcześniej Arabii Saudyjskiej i Rosji, trójkę liderów dostaw ropy zamyka Irak z 10,09 mln ton (spadek o 0,4 proc.). Największy, sięgający ponad 50 proc. wzrost odnotowano w przypadku ropy z Kuwejtu, zaś największy spadek, o 45 proc. stał się udziałem surowca z USA.