19 123 — pod taki numer mogą zadzwonić klienci i zamówić taksówkę korporacji, które dołączyły do rozwijanego przez Sawa Taxi systemu Polska Sieć Taxi (PST). Jest on wspólny dla wszystkich miast wojewódzkich w kraju. System automatycznie lokalizuje dzwoniącego (nie jest więc konieczne dodawanie prefiksu) i przekierowuje połączenie do jednego z osiemnastu call center.
Jeden numer na cały kraj
— W Polsce istnieją setki korporacji taksówkowych. Każda z nich to inny numer telefonu i inny standard obsługi. W PST, dzięki automatycznej rezerwacji przejazdu, możliwe jest zamówienie taksówek z jednego numeru na terenie całego kraju — wyjaśnia Aneta Ogrodniczek, dyrektor zarządzająca Sawa Taxi, odpowiedzialna za projekt PST. Obecnie w systemie działa 18 korporacji taksówkowych — to w sumie 5 tys. aut, które dziennie realizują ok. 20 tys. przewozów. Do sieci dołączyły m.in. Radio Taxi Olsztyn, Radio Taxi Czwórki z Lublina, Radio Taxi Wawel z Krakowa, Taxi Dwa-Dwa z Łodzi, szczecińskie Maxi Taxi, gorzowskie Plus Taxi czy Taxi Czerwone Koguty z Zielonej Góry.
— Liczymy, że system PST będzie dynamicznie się rozwijał i wkrótce dołączą do niego nowe miasta i korporacje — zaznacza Aneta Ogrodniczek.
Kontrola kosztów
Jeden numer telefonu działający w całym kraju to ułatwienie zwłaszcza dla klientów korporacyjnych (choć PST jest rozwiązaniem dedykowanym także dla indywidualnych pasażerów), którzy korzystają z bezgotówkowego rozliczania przejazdów służbowych i są posiadaczami Elektronicznej Karty Klienta, pozwalającej również na bieżącą kontrolę kosztów i prowadzenie statystyk przejazdów. PST służy zwiększeniu efektywności tego narzędzia. Pytanie jednak, czy budowanie sieci na podstawie wspólnego numer telefonu to nie za mało, w chwili gdy na rynku coraz bardziej widoczne są pierwsze oferty mobilnego zamawiania i rozliczania przejazdów, także służbowych?
— Rozwijamy również aplikację mobilną, obecnie jest ona testowana w Warszawie. Na razie jednak klienci częściej zamawiają taksówki przez telefon, ale jesteśmy świadomi tego, że ich przyzwyczajenia będą się zmieniać — mówi Aneta Ogrodniczek.