Scanway rośnie mimo straty. Szykuje się na kolejne kontrakty

Dorota ZawiślińskaDorota Zawiślińska
opublikowano: 2026-05-28 17:29

Kosmiczna spółka z GPW, mimo wyższej straty netto spowodowanej inwestycjami, m.in. w zaplecze produkcyjne, zwiększa skalę biznesu. Zapowiada dalszą ekspansję i chce w ciągu trzech lat znaleźć się w gronie największych europejskich integratorów ładunków optycznych.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- dlaczego polski eksporter technologii kosmicznych miał stratę netto pomimo wzrostu przychodów

- jakie projekty rozwija spółka

- jakie już zrealizowała

- w jaki sposób buduje swoją pozycję na rynkach globalnych

- jakie nowe możliwości zwiększenia przychodów otwiera spółce niedawno podpisana umowa z klientem ze Stanów Zjednoczonych

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Scanway, polski eksporter technologii kosmicznych, przedstawił wyniki za pierwszy kwartał. Powiększył stratę netto do 4,1 mln zł z 1,2 mln zł przed rokiem. Przychody wzrosły o 29 proc. do ok. 3,8 mln zł. Obecny portfel zamówień wynosi 53,5 mln zł, z czego 9 mln euro (ponad 38 mln zł ) to wartość kontraktu zawartego w ubiegłym roku z klientem z Azji.

– Pierwszy kwartał był bardzo intensywny, jeśli chodzi o rozwój spółki i jej technologii oraz dostarczanie klientom naszych produktów – mówił w czwartek Jędrzej Kowalewski, prezes Scanwaya podczas webinaru z inwestorami.

Inwestycje obciążyły wyniki Scanwaya

Strata netto w pierwszym kwartale wynikała m.in. z inwestycji spółki w kolejne etapy realizowanych projektów. Do tego doszły koszty poniesione na zwiększenie powierzchni laboratoryjnej, stworzenie clean roomu, zakup dodatkowego sprzętu i materiałów, a także wydatki na wynagrodzenia dla pracowników.

– Te wszystkie przedsięwzięcia są związane z obsługą większej liczby projektów, a także wzrostem ich złożoności – podkreślił prezes Scanwaya.

Zatrudnienie wzrosło w ostatnim czasie o 37 proc. do 100 osób, z czego 80 to kadra inżynierska.

Sławomir Broniarek, dyrektor finansowy Scanwaya, zwrócił uwagę, że jeszcze w tym roku spółkę czekają wydatki na rozwój technologii i prac B+R w wysokości 12 mln zł.

– Firma ma ciągle przed sobą czas intensywnego wzrostu – ocenił Sławomir Broniarek.

Prezes Scanwaya wyliczył przedsięwzięcia, które udało się zrealizować w tym roku. Wśród nich wymienił m.in. pomyślne uruchomienie wszystkich podsystemów zainstalowanych w ramach konstelacji satelitarnej PIAST dla Ministerstwa Obrony Narodowej.

– Nasze kluczowe komponenty, czyli teleskopy do dwóch satelitów i kamera do trzeciego uzyskały flight heritage [potwierdzenie działania w warunkach kosmicznych – red.]. Przygotowaliśmy się również do dostarczenia naszemu partnerowi ze Stanów Zjednoczonych, Intuitive Machines, teleskopu przeznaczonego do mapowania Księżyca. Prowadzimy też zaawansowane prace nad pierwszym modelem lotnym teleskopu dla Nara Space z Korei Południowej – podkreślił Jędrzej Kowalewski.

W pierwszym kwartale Scanway podpisał umowę z klientem ze Stanów Zjednoczonych na opracowanie i dostarczenie nowej klasy instrumentów optycznych do obserwacji Ziemi. Przewidywana wartość kontraktu to ok. 4,3 mln USD. Obejmuje on również możliwość komercjalizacji danych satelitarnych.

– Ta umowa jest dla nas ważna nie tylko z perspektywy dostarczenia nowej klasy instrumentów optycznych, ale również możliwości rozszerzenia przyszłych strumieni przychodów Scanwaya – zaznaczył Jędrzej Kowalewski.

Spółka zwiększa moce i walczy o nowe zlecenia

Spółka prowadzi zaawansowane rozmowy biznesowe i liczy na nowe kontrakty w najbliższym czasie.

– Jest to związane z rosnącymi mocami produkcyjnymi Scanwaya. Mamy nowe laboratorium i clean room – podkreślił prezes.

Przypomniał, że spółka działa w dwóch segmentach. Dostarcza instrumenty optyczne, w tym teleskopy, kamery i analitykę do mikro- (do 200 kg) i minisatelitów (600 kg). Natomiast w segmencie industry oferuje rozwiązania bazujące na przetwarzaniu danych obrazowych.

– Cel, jaki sobie stawiamy to być jednym z największych integratorów ładunków optycznych w Europie do 2028 r. Jesteśmy na bardzo dobrej drodze do jego osiągnięcia. Eksportujemy produkty na cały świat. Działamy na rynkach amerykańskim, azjatyckim i europejskim. Widzimy bardzo duży potencjał wzrostu eksportu naszych produktów w kierunkach egzotycznych – podkreślił Jędrzej Kowalewski.

Dodał, że aż 88 proc. ubiegłorocznych przychodów spółki wynikało z eksportu produktów. Scanway zamknął je na poziomie 24,3 mln zł.

– Nawiązaliśmy ponad 35 partnerstw z różnymi firmami z całego świata. Mamy też bezpieczny łańcuch dostaw, nie bazujemy na producentach z Chin. Najlepszym tego dowodem jest to, że potrafimy działać na rynku amerykańskim, na którym bardzo niechętnie patrzy się na komponenty chińskie – mówił Jędrzej Kowalewski.

Programy ESA na radarze Scanwaya

Spółka analizuje programy Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), w których mogłaby wziąć udział. Kontrakty od ESA byłyby dla niej wsparciem w realizacji strategii rozwoju do 2028 r. W grę wchodzą m.in. programy: „Obserwacja Ziemi”, „Eksploracja robotyczna”, „Bezpieczeństwo kosmiczne”, „Rozwój technologii” i „Rozwój nauki”.