Czytasz dzięki

Schumacher: inwestorzy powinni „zapiąć pasy”

opublikowano: 29-10-2020, 08:17

Michael Schumacher, szef strategii makro w Wells Fargo Securities ostrzega, że widoczne w środę zawirowania na rynkach mogą być zapowiedzią tego, co przed nami. Dlatego radzi inwestorom „zapiąć pasy”.

- Kiedy pomyśli się o wyborach w USA, nasileniu pandemii i wszystkich doniesieniach, które mogą pojawić się w ciągu następnych paru tygodni, rośnie obawa, że może być strasznie – powiedział Schumacher w CNBC.

W środę S&P500; i Dow Jones spadły najmocniej od 11 czerwca z powodu obaw ponownego lockdownu. Schumacher uważa, że niepewność powodowana przez zbliżające się wybory prezydenckie może także negatywnie wpływać na rynki akcji.

- Od pewnego czasu wskazujemy w Wells Fargo możliwość opóźnienia publikacji wyników wyborów. W takim przypadku jest niemal pewna ucieczka od ryzyka przez inwestorów. Dlatego jest wiele powodów do zmartwienia w najbliższym tygodniu lub 10 dniach – powiedział. – Obecnie wydaje się, że wirus jest ważniejszy, ale idą łeb w łeb. Szczerze mówiąc, te sprawy są powiązane – dodał.

Schumacher zwrócił uwagę, że pandemia i wybory wpływają także na notowania obligacji USA. W ciągu ostatnich pięciu sesji rentowność benchmarkowych „dziesięciolatek” spadła ponad 5 proc. kończąc środową na poziomie 0,774 proc. Jego zdaniem, zniżka rentowności jest tymczasowa, bo w końcu dojdzie do uchwalenia pakietu wsparcia gospodarki USA. Jego zdaniem, na koniec roku rentowność obligacji 10-letnich USA będzie wynosić 0,9-1,0 proc., a na koniec 2021 roku 1,25-1,5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, cnbc.com

Polecane