Największa w Stanach Zjednoczonych sieć domów towarowych zanotowała w III kw. siódmy z kolei spadek kwartalnych wyników. To skutek kryzysu na rynku finansowym, który ograniczył popyt, m.in. na ubrania. Przychody wyniosły 10,7 mld USD i były o 8,3 proc. mniejsze niż przed rokiem. Strata netto sięgnęła 146 mln USD. Dla porównania, w tym samym okresie ubiegłego roku Sears miał 4 mln USD powyżej kreski. Zdaniem analityków, sieć była w kiepskiej formie już przed wybuchem kryzysu finansowego.
Po ujawnieniu informacji notowania spółki na giełdzie w Nowym Jorku zniżkowały o 12 proc. Od początku roku spadły o 69 proc.