Sędziowskie lobby chroni urzędników

Jarosław Królak
opublikowano: 15-07-2010, 00:00

Prezesi najważniejszych sądów są przeciw ustawie o finansowych karach dla urzędników. Ekspertów to nie dziwi.

Dalsze prace nad projektem Platformy Obywatelskiej blokuje brak opinii Krajowej Rady Sądownictwa

Prezesi najważniejszych sądów są przeciw ustawie o finansowych karach dla urzędników. Ekspertów to nie dziwi.

Ciemne chmury zawisły nad projektem Platformy Obywatelskiej (PO) wprowadzającym finansową odpowiedzialność urzędników za bezprawne decyzje. Przeciwko niemu wystąpiły bowiem dwie najpotężniejsze instytucje sądownicze w Polsce: Sąd Najwyższy (SN) oraz Naczelny Sąd Administracyjny (NSA). Ponadto od prawie 3,5 miesięca zwleka z wydaniem opinii Krajowa Rada Sądownictwa (KRS).

— Dalsze prace nad projektem w sejmowej komisji blokuje brak opinii KRS, a jest ona konieczna z uwagi na wymagania konstytucji — mówi Marek Wójcik, poseł PO.

Z powodu opieszałości KRS komisja wznowi prace nad projektem zapewne dopiero po wakacjach.

Stracone pół roku

Na początku kwietnia 2010 r., po 14 miesiącach żmudnego deliberowania, sejmowa podkomisja uporała się wreszcie z projektem liczącym… 15 artykułów. Wydawało się, że dalsze prace znacznie przyspieszą i Sejm uchwali ustawę, przewidującą karę rocznej pensji dla urzędnika, który wydając decyzję z rażącym naruszeniem prawa, spowodował wypłatę odszkodowania przez skarb państwa. 8 kwietnia Sejm poprosił o opinie SN, NSA i KRS. NSA w tydzień wywiązał się z tego zadania, SN w 3 tygodnie, a KRS dotąd milczy. Siermiężna sądowa rzeczywistość czy świadome blokowanie prac nad projektem? KRS mętnie się tłumaczy.

— Zajmujemy się projektami w takiej kolejności, w jakiej do nas napływają. Ten projekt czeka w kolejce. Posiedzenia KRS odbywają się tylko raz w miesiącu — mówi Roman Kęska, wiceprzewodniczący KRS, zapewniając, że opinia o projekcie PO będzie wydana na najbliższym posiedzeniu KRS 27 lipca.

Jednak ta częstotliwość posiedzeń nie jest regułą. W lutym tego roku KRS miała dwa posiedzenia, a w marcu trzy. W okresie kwiecień-lipiec 2010 r. KRS zdążyła zaopiniować 16 innych projektów ustaw i 11 rozporządzeń.

Litania zarzutów

Zdecydowanymi przeciwnikami projektu są prof. Lech Gardocki, pierwszy prezes SN, oraz Roman Hauser, prezes NSA. Profesor Gardocki zaznacza, że obecne prawo przewiduje odpowiedzialność funkcjonariuszy publicznych i podkreśla, że projekt PO jest nazbyt restrykcyjny, co może odstraszyć kandydatów do pracy w administracji. Prof. Roman Hauser także skupił się na wykazywaniu, że obecne przepisy pozwalają karać urzędników.

Eksperci nie są zdziwieni stanowiskiem profesorów.

— Sądzę, że cechuje ich nadmierny rygoryzm przy ocenie tego projektu. Skupiają się na literze prawa, zapominając o praktyce. Nie słyszałem, aby ukarano jakiegoś urzędnika za bezprawną decyzję, a ich samowola i władza są przeogromne — mówi Lech Jeziorny, ekspert Centrum im. Adama Smitha, który jako przedsiębiorca był krzywdzony przez urzędników.

Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej (KIG), obawia się o dalszy los projektu.

— Zwlekanie z wydaniem opinii przez KRS może świadczyć o złej woli. Sędziowie to też gremium urzędnicze. Można było tego się spodziewać — przeciągania i sabotowania prac nad ustawą — mówi prezes KIG.

Poseł Marek Wójcik uspokaja.

— Negatywne opinie formalnie nie zatrzymają prac nad projektem, ale mogą być pretekstem dla opozycji do jego blokowania — ocenia poseł PO.

Projekt "PB"

"Puls Biznesu" opracował przy pomocy prawników propozycje uzupełniające projekt PO: wprowadzenie metryki decyzji administracyjnych, obowiązek stosowania przez urzędników wykładni prawa najbardziej korzystnej dla firm i obywateli, obowiązek szczegółowego uzasadniania decyzji. Kilka dni temu nasz projekt przyjęła sejmowa Komisja Przyjazne Państwo i skierowała go do laski marszałkowskiej.

Sześć lat dryfowania projektu ustawy o finansowej odpowiedzialności urzędniczej

Październik 2004 r.

Do Sejmu trafia pierwszy projekt PO (odrzucony głosami SLD i SdPL).

Luty 2006 r.

PO kieruje do Sejmu drugi projekt ustawy (nieuchwalony z powodu skrócenia kadencji Sejmu).

Październik 2008 r.

Trzeci projekt PO trafia do Sejmu.

Styczeń 2009 r.

Pierwsze czytanie projektu i skierowanie go do podkomisji.

8 kwietnia 2010 r.

Po 14 miesiącach komisja kończy prace. Występuje o opinie do SN, NSA i KRS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy