Będzie można tworzyć spółki specjalnego przeznaczenia, które zajmą się przygotowywaniem i realizowaniem inwestycji drogowych - tak zakłada, przyjęta przez Sejm, jedna z ważniejszych poprawek Senatu do ustawy o spółkach drogowych.
W piątek posłowie przyjęli wszystkie poprawki Senatu, zgłoszone do ustawy o drogowych spółkach specjalnego przeznaczenia.
Zgodnie z intencją rządu, spółki mają być powoływane do realizacji najważniejszych, priorytetowych zadań rządu w zakresie infrastruktury drogowej.
Według ustawy, spółki specjalnego przeznaczenia będą tworzone jako spółki akcyjne. Minister transportu obejmie, w imieniu Skarbu Państwa, całość ich kapitału zakładowego. Ustali statuty, a także będzie powoływał i odwoływał członków zarządów oraz rad nadzorczych spółek. Kapitał zakładowy każdej spółki wyniesie nie mniej niż jeden milion złotych.
Minister transportu będzie zawierał ze spółkami umowy, w których określone zostaną konkretne zadania i szczegółowe warunki ich realizacji. Spółki będą mogły korzystać ze zwolnionych z opłat prowizyjnych poręczeń i gwarancji Skarbu Państwa.
Spółki miałyby też przejąć część zadań Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Będą np. mogły nabywać grunty pod budowę dróg i przejąć od GDDKiA dokumentację potrzebną do przygotowania inwestycji drogowych.
Spółki, aby przygotować lub zrealizować inwestycje, będą mogły zawrzeć z wykonawcą umowę na budowę i eksploatację drogi lub tylko na jej eksploatację. Na podstawie takiej umowy spółka będzie mogła zlecić wykonawcy pobieranie opłat za przejazdy: autostradami, drogami ekspresowymi, mostami, wiaduktami oraz tunelami na drogach krajowych.
Koszty utworzenia spółek będzie pokrywał minister transportu.
Przygotowanie przedsięwzięć drogowych lub ich wykonanie ma być finansowane z kilku źródeł. Projekt wymienia m.in.: budżet państwa, środki bezzwrotne Unii Europejskiej, środki Krajowego Funduszu Drogowego, pożyczki i kredyty zaciągane przez spółkę lub Skarb Państwa, emisję obligacji, środki własne spółki.
Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta. (DI, PAP)