Sejm przyjął w czwartek senackie poprawki do nowelizacji prawa telekomunikacyjnego. W myśl jednej z przyjętych poprawek, skreślony został zapis, zgodnie z którym minister właściwy do spraw łączności miał określić w rozporządzeniu zasady i tryb przechowywania danych o abonentach i użytkownikach, aby zapewnić bezpieczeństwo i poufność danych.
Zapis ten został zastąpiony innym, nakładającym na operatorów obowiązek dołożenia "szczególnej staranności w celu ochrony bezpieczeństwa i poufności tych danych oraz interesów osób, których dane dotyczą."
16 grudnia Sejm, przyjmując poprawkę posłów SLD i Samoobrony zdecydował, że operatorzy telekomunikacyjni będą musieli przez dwa lata przechowywać dane o połączeniach. Obecnie takie dane muszą przechowywać przez 12 miesięcy.
Rząd chciał, aby dane o połączeniach były przechowywane przez co najmniej 5 lat. Podczas sejmowych prac nad rządowym projektem noweli PiS zgłosił poprawkę zakładającą obowiązek przechowania danych przez 15 lat, jednak pod wpływem krytyki środowiska telekomunikacyjnego, zmniejszył ten okres do 5 lat.
Nowelizacja ustawy Prawo telekomunikacyjne wprowadza także usługę przenoszenia numerów przy zmianie operatora dla użytkowników telefonów przedpłaconych (tzw. pre-paidów); nadaje też niektórym decyzjom wydawanym przez Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) rygor natychmiastowej wykonalności oraz uchyla art. 55 ustawy Prawo telekomunikacyjne. Nakładał on na wszystkich operatorów telekomunikacyjnych - w tym małych i średnich - obowiązek prowadzenia skomplikowanej rachunkowości.
Dodatkowo nowela upraszcza procedurę wykonywania analiz rynkowych, prowadzących do nakładania obowiązków regulacyjnych na operatorów telekomunikacyjnych o znaczącej pozycji rynkowej.