Sejm uchwalił ustawę o swobodzie działalności gospodarczej

opublikowano: 2004-05-28 10:11

PAP: Sejm uchwalił w piątek ustawę o swobodzie działalności gospodarczej. Za przyjęciem ustawy głosowało 392 posłów, przeciw - siedmiu, 30 wstrzymało się od głosu.

Główny cel ustawy to zniesienie ograniczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej oraz zmniejszenie możliwości ingerowania w nią przez urzędników. Przedsiębiorcy będą mogli zarejestrować działalność "w jednym okienku" w urzędzie, a procedura zakładania firmy zostanie skrócona do kilku dni (obecnie, według raportu Banku Światowego, średni czas rejestracji firmy w Polsce to 31 dni).

Ustawa stanowi także m.in., że przedsiębiorca ma prawo uzyskać w jego indywidualnej sprawie pisemną informację od władz podatkowych o zakresie stosowania prawa podatkowego i nie może być obciążany "jakimikolwiek daninami publicznymi, sankcjami finansowymi lub karami w zakresie, w jakim zastosował się do uzyskanej interpretacji".

Sejm przyjął zgłoszoną przez Artura Zawiszę (PiS) poprawkę, która nakłada na organy administracji publicznej obowiązek współdziałania również z samorządem gospodarczym.

Posłowie odrzucili natomiast poprawkę, która zakładała, że organ ewidencyjny dla przedsiębiorstw wydawałby zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, a nie - jak proponowała komisja pracująca nad ustawą - decyzję.

Podczas drugiego czytania ustawy, gdy zgłaszano tę poprawkę, wiceminister gospodarki i pracy Małgorzata Okońska-Zaremba tłumaczyła, że wprowadzenie decyzji zamiast wpisu pozwoli na skrócenie procedury rejestracji.

Posłowie przyjęli poprawkę, która stanowi, że wykonywanie działalności w zakresie określonym w ustawie Prawo pocztowe wymaga uzyskania zezwolenia.

Odrzucili natomiast poprawkę zgłoszoną przez Jacka Kasprzyka (SdPl), który proponował, by w ustawie dopisać punkt precyzujący, że u przedsiębiorcy może być jednocześnie prowadzona więcej niż jedna kontrola - wówczas, gdy dotyczy ona przestrzegania przepisów prawa pracy oraz przepisów i zasad BHP.

Posłanka-sprawozdawczyni Ewa Maria Janik (SLD) wyjaśniła, że możliwość dowolnego prowadzenia kontroli przez Państwową Inspekcję Pracy wynika z podpisanych umów międzynarodowych i nie ma potrzeby powtarzania tego w innym przepisie.

Kontrowersje wywołała poprawka zgłoszona przez Andrzeja Leppera (Samoobrona), która zakładała zlikwidowanie zezwoleń na prowadzenie funduszy inwestycyjnych. Poprawkę zgłoszono w drugim czytaniu ustawy i, jak przyznała posłanka-sprawozdawczymi, poprawka nie wzbudziła wątpliwości - dopiero w czwartek komisja ustosunkowała się do niej, rekomendując jej odrzucenie.

Ustawa o funduszach inwestycyjnych nakazuje uzyskiwanie zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na utworzenie zarówno towarzystwa funduszy inwestycyjnych, jak i na powołanie tworzonych kolejno funduszy, a także poddaje TFI i fundusze stałemu nadzorowi KPWiG.

Artur Zawisza (PiS) oświadczył, że przyjęcie poprawki dałoby nieuzasadnione przywileje wielkim grupom kapitałowym prowadzącym fundusze inwestycyjne. Inny poseł PiS, Jerzy Polaczek, oświadczył, że to "skandaliczna w swoim charakterze poprawka".

Z kolei posłanka Krystyna Skowrońska (PO) pytała, czy przyjęcie poprawki pogorszyłoby bezpieczeństwo lokowania środków w funduszach inwestycyjnych. Wiceminister Okońska-Zaremba wyjaśniła, że "tak, należy się (tego) obawiać".

Sejm poprawkę zgłoszoną przez Andrzeja Leppera odrzucił.

Teraz ustawą zajmie się Senat.