Co piąty uczestnik sondażu, opublikowanego przez „The Sun”, przyznaje się do uprawiania seksu na kuchennej ladzie, przy czym część z nich nie zaprząta sobie głowy wcześniejszym usunięciem z blatu brudnych naczyń. Częstym miejscem igraszek jest też dywan w pokoju gościnnym. Dalej są sofa, prysznic i stół w jadalni. W dziesiątce „najgorętszych” miejsc są także pralka, schody, wanna, garderoba i szopa. Niewątpliwie udział w sondażu właścicieli domków jednorodzinnych wzbogacił liczbę atrakcyjnych miejsc do uprawiania seksu. Ludzie z bloków mogą tylko pomarzyć o seksie w przydomowej szopie czy na schodach.