Sektor bankowy Francji może czekać konsolidacja

Elektrim Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-11-25 14:15

PARYŻ (Reuters) - Zaskakujący zakup przez BNP Paribas ponad 10-procentowego pakietu akcji Credit Lyonnais od francuskiego rządu może doprowadzić do fali konsolidacji w sektorze bankowym drugiej co do wielkości gospodarki strefy euro.

Akcje Lyonnais, którego planowane połączenie z detalicznym gigantem Credit Agricole stanęło pod znakiem zapytania, wzrosły o 20 procent w pierwszych godzinach handlu. BNP straciły natomiast osiem procent.

W sobotę BNP wygrał walkę o pakiet Lyonnais, oferując 2,2 miliarda euro za 10,9-procent banku, czyli 58 euro za akcję, co stanowiło 49-procentową premię powyżej ceny walorów spółki na zakończenie notowań w piątek.

Od pewnego czasu na rynku oczekiwano, że Lyonnais połączy się z detalicznym gigantem Credit Agricole, w ramach transakcji zaaranżowanej przez rząd.

Jednak rozmowy między dwoma bankami przedłużały się i minister finansów, Francis Mer postanowił wystawić na sprzedaż posiadany przez rząd pakiet akcji banku.

Po wygranej aukcji, BNP może złożyć ofertę przejęcia kontroli nad Lyonnais.

Taki rozwój wypadków dramatycznie zmieniłby układ sił we francuskim sektorze bankowym, zmuszając na przykład Societe General do zawiązania aliansu z Dexią.

W poniedziałek akcje SG zyskały na wartości ponad pięć procent, a Dexii urosły o blisko siedem procent.

"W perspektywie 12 miesięcy ruch ten może, naszym zdaniem, mieć dramatyczne konsekwencje dla konsolidacji we francuskim sektorze bankowym" - napisał w notatce do klientów analityk Schroder Salomon Smith Barney, Philippe Annamayer.

BNP NIE MUSI SIĘ SPIESZYĆ

W wywiadach udzielonych francuskiej prasie, prezes BNP, Michel Pebereau zaprzeczył spekulacjom o zamiarach przejęcia Lyonnais. Powiedział jedynie, że chce zawiązać "bliski dialog" z zarządem banku na temat sposobów współpracy.

Jednak zadaniem analityków, BNP nie płaciłby tak dużej premii, gdyby nie myślał już o złożeniu oferty przejęcia Lyonnais, którego prezes - Jean Peyrelevade nie miał nigdy zbyt ciepłych stosunków z Pebereau.

BNP, największy pod względem wartości rynkowej bank strefy euro, może obecnie poczekać na odpowiedni moment by przejąć Lyonnais. Do lipca przyszłego roku głównych akcjonariuszy banku obowiązuje pakt, dający prawo pierwokupu ich akcji pozostałym udziałowcom.

Do grupy tej należą: Agricole, francuscy ubezpieczyciele AGF i Axa, niemiecki Commerzbank, hiszpański BBVA oraz włoski Intesa. Wspólnie spółki kontrolują jedną trzecią kapitału banku.

"BNP nie musi się spieszyć" - powiedział Romain Burnand, analityk J.P. Morgan w Londynie. "Nie musi oferować wszystkim po 58 euro za akcję. Ryzykuje jedynie późniejszym wyjściem z banku, ponosząc stratę na inwestycji".

Największym przegranym jest natomiast Credit Agricole, który jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia był największym akcjonariuszem Lyonnais, posiadającym 10,5 procent akcji.

NIEŁATWA SYTUACJA

W ubiegłym roku Agricole przeprowadził ofertę swoich akcji by, zdaniem wielu analityków, pozyskać fundusze na założenie oferty przejęcie Lyonnais.

Według osoby, z którą rozmawiała agencja Reuters, podczas prywatnych rozmów między Agricole a rządem, bank zapowiedział, że nie zapłaci 45-50 euro za akcję, które chciał pozyskać minister finansów Francis Mer.

"Credit Agricole znalazł się w niełatwej sytuacji. Myślał, że kupi Lyonnais po niskiej cenie. Teraz nie jest już to możliwe i bankowi grozi całkowita utrata Lyonnais" - powiedział Burnand.

Podczas aukcji przeprowadzonej w miniony weekend Agricole zaproponował 44 euro za akcję Lyonnais, Societe General oferował 47 euro, a francuski ubezpieczyciel AGF 42 euro.

Podczas telekonferencji dyrektor finansowy Credit Agricole, Gilles de Margerie powiedział, że jego bank jest nadal zainteresowany połączeniem z Credit Lyonnais, ale wszystko zależeć będzie od ceny.

"Byłem bardzo zaskoczony ceną zapłaconą przez BNP" - powiedział de Margerie.

Lyonnais i Agricole mogą teraz powrócić do negocjacji o fuzji, choć nie oznacza to wcale, że mniejszy z nich uniknie wrogiego przejęcie ze strony BNP.

Zaledwie trzy lata temu, prezes BNP - Pebereau zapobiegł fuzji między Societe General oraz Paribas i po stoczonej walce przejął drugi z nich.

Historia może się powtórzyć.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))