Choć dane o produkcji budowlano-montażowej, ogłoszone przez GUS, są słabe, wkrótce można oczekiwać odbicia, którego kulminacja nastąpi prawdopodobnie w latach 2016-17 r. Gorsze wyniki są spowodowane zakończeniem projektów przewidzianych na perspektywę dofinansowania przez UE na lata 2007-13.
Większa liczba inwestycji w tym sektorze może się jednak rozpocząć już pod koniec 2015 r. Piotr Cieśliński, konsultant Antal Engineering and Operations, twierdzi, że z jednej strony to dobry sygnał dla branży, z drugiej — ostrzeżenie dla firm, że ponownie mogą być narażone na niedobór kadr. Podkreśla, że możliwa jest powtórka z lat 2009-11, kiedy kumulacja inwestycji spowodowała brak odpowiednich specjalistów na rynku.
— Po zakończeniu projektów realizowanych w ramach poprzedniej perspektywy na lata 2007-13, firmy znacznie ograniczyły zasoby kadrowe, pozostawiając w swoich szeregach niezbędne minimum. Sytuacja na rynku w najbliższym czasie powinna jednak ponownie nabrać dynamizmu. Popyt na doświadczonych kandydatów o odpowiednich kwalifikacjach znów może przewyższyć podaż, co w konsekwencji pociągnie za sobą konieczność weryfikacji budżetów rekrutacyjnych — uważa przedstawiciel Antal Engineering and Operations.