Sektor półprzewodników znów przecenił azjatyckie giełdy

opublikowano: 2004-07-20 08:28

Po mało udanym dniu na Wall Street, azjatyckie giełdy nie miały skąd czerpać prowzrostowych impulsów.

Na dodatek, na rynki dotarł raport w którym napisano, że zamówienia na składane przez firmy z północnej Ameryki na wyroby branży technologicznej mocno spadły. Efektem tego były spadki na największych giełdach Dalekiego Wschodu.

Po trzydniowej przerwie w notowaniach (w poniedziałek w Japonii obchodzono święto narodowe) tokijska giełda odnotowała głęboką korektę. Wartość indeksu Nikkei spadła o 1,6 proc. Przecena była determinowana spadkami kursów czołowych przedstawicieli sektora półprzewodników z Tokyo Electron na czele. Drugi na świecie producent wyposażenia do produkcji mikroprocesorów potaniał aż o 4 proc. Niemal równie wysoka przecena stała się udziałem Advantestu, największego na świcie producenta urządzeń wykorzystywanych do produkcji układów pamięci komputerowych.

Równie nieciekawie było na Tajwanie, gdzie Taiwan Semiconductor, lider w dostarczaniu chipów na zamówienia stracił ponad 1 proc. W Seulu z kolei o ponad 1,5 proc. zniżkowała wycena papierów Samsung Electronics. To przede wszystkim „zasługa” opracowania przygotowanego przez HSBC Securities. Analitycy banku twierdzą, że wynik operacyjny spółki spadnie w trzecim kwartale o 20, a w czwartym o 10 proc. z powodu słabości sektora półprzewodników.

Na cenzurowany w Azji były też linie lotnicze, którym szkodzą bardzo wysokie ceny ropy naftowej. Korean Air, największy krajowy przewoźnik spadł o 3,2 proc. Qantas, australijskie linie narodowe straciły ponad 1,2 proc. ze swojej wyceny. Przecenie poddały się też walory Singapore Airlines, które zjechały blisko 2 proc.