Na giełdach w Europie utrzymują się wzrosty mimo opublikowania mniejszego od oczekiwań wskaźnika nastrojów biznesu (Ifo) w Niemczech. Drożeją przede wszystkim papiery spółek technologicznych, głównie telekomów i firm software’owych.
Do kontynuacji wzrostów z początku sesji, których sprawcami były spółki telekomunikacyjne, przyczyniły się spółki technologiczne, które drożeją pod wpływem wczorajszego ataku popytu na Nasdaq’u. Ponieważ jedynym powodem zwyżek za Oceanem była wczoraj wiara w poprawę wyników spółek w kolejnych miesiącach, jest to doskonały pretekst do rozbudzenia popytu na parkietach Starego Kontynentu.
- Wierzymy, że poprawa wyników nastąpi na koniec tego roku – powiedział Fritz Meyer, menedżer funduszu Invesco.
- Zyski zaczną ponownie rosnąć w trzecim i czwartym kwartale roku. Rynek zaczął dyskontować to już teraz – dodał.
Spośród telekomów największe wzrosty kursów notują papiery Marconiego, Alcatela, Nokii i Ericssona. Drożeją również udziały France Telecom i Orange – jego operatora sieci telefonii komórkowej oraz Deutsche Telekom.
Duży popyt notują papiery spółek informatycznych. Drożeją udziały m.in. brytyjskiego Sage Group, niemieckiej SAP oraz francuskich Dassault Systems i firmy konsultacyjnej IT Cap Gemini Ernst & Young.
Rośnie również cena dużych producentów podzespołów elektronicznych i elektroniki użytkowej. Poprawiły się kursy m.in. Thomson Multimedia, Epcos i Philips Electronics.
Ponownie w górę poszła cena Vivendi Universal, które - po niedawnych informacjach o przejęciu vortalu MP3.com - podobno tym razem chce pozyskać jedno z większych amerykańskich wydawnictw.
MD