Poniedziałkowa sesja w Eurolandzie zakończyła się wzrostami głównych indeksów, wywołanymi przez zwyzki w sektorze telekomunikacyjnym i technologicznym. W Londynie FTSE zyskał 0,8 proc., w Paryżu CAC 40 wzrósł o 1,3 proc., a niemiecki DAX zarobił 0,65 proc.
Tym razem hossa przyszła z Włoch i Hiszpanii. Czołowy producent opon i kabli, włoski koncern Pirelli, przejął w weekend Telecom Italia, poprzez podmiot dominujący telekomu, Olivetti. Za udziały spółki zaoferowano cenę niemal dwukrotnie wyższą od rynkowej. Transakcja Pirelli nie spodobała się akcjonariuszom, gdyż strategia wejścia spółki do sektora hi-tech nie jest do końca jasna dla inwestorów. Kurs koncernu spadł o 16 proc. a akcje Olivetti straciły 15,5 proc., mimo tego włoski indeks Mibtel wzrósł o 0,9 proc.
Jednak informacja o cenie transakcji wywołała optymizm na pozostałych giełdach Europy i akcje większości telekomów poszły mocno w górę, tym bardziej, że dobre informacje napłynęły ze strony innych spółek. O 7,7 proc. wzrósł kurs akcji Ericssona po publikacji przez szwedzki Dagens Industri (właściciel Pulsu Biznesu) informacji o wysokim tempie redukcji kosztów, co przyniesie spółce 3,6 mld USD oszczędności. W Paryżu o 3,5 proc. zdrożały akcje grupy konsultingowej Cap Gemini Ernst & Young, która zrealizowała prognozę i poinformowała o wzroście zysku o 15 proc. Na giełdzie londyńskiej zdrożały akcje British Telecommunications. Spółka poinformowała o odrzuceniu oferty sprzedaży części swoich sieci lokalnych, za które zdaniem prasy oferowano nawet 8 mld GBP. Zdrożały również akcje największego na świecie operatora sieci komórkowej, Vodafone Group, który zrezygnował z szybkiego zaangażowania w Japan Telecom. W górę poszły także udziały Terra Lycos, jednego z największych europejskich dostawców Internetu, w związku ze strata mniejszą od oczekiwań rynku.
Koniunkturę umocniły informacje napływające z Hiszpanii. Po przyjęciu przez Senat Argentyny rozwiązań prawnych pozwalających na skuteczną walkę z olbrzymim długiem publicznym, poszły w górę akcje spółek zaangażowanych w tym regionie, zwłaszcza papiery jednego z największych banków, hiszpańskiego BSCH i Telefoniki. Dodatkowo hiszpański holding budowlany Ferrovial poinformował o 49 proc wzroście zysku, co umocniło ceny akcje w sektorze. Spółka, która zajmuje się między innymi budową autostrad i lotnisk znana jest na polskim rynku jako główny udziałowiec Budimexu. Po tych informacjach główny indeks madryckiej giełdy IBEX, zyskał 2,7 proc.
Paweł Kubisiak