Selekcja jest bardzo ostra

Piotr Tamowicz
opublikowano: 29-03-2004, 00:00

Nikt nigdy nie dostał pieniędzy za czarujący uśmiech i kolorowe wizje. Selekcja projektów jest niezwykle ostra, bo venture capital na ogół nie lubi inwestować w biznes bez perspektyw.

Pierwszym tzw. sitem jest selekcja wstępna dokonywana na podstawie biznesplanu przedłożonego przez przedsiębiorcę. Na tym etapie zdecydowana większość nadesłanych ofert jest odrzucana ze względu na naturę produktu, rodzaj prowadzonego biznesu czy jakość zarządzania firmą.

Zdarza się także, że przyczyną odrzucenia projektu jest po prostu kiepska jakość nadesłanej oferty. Ważnym kryterium selekcji wstępnej jest określenie, czy charakterystyka danego projektu jest zgodna ze strategią funduszu.

Propozycje, które przejdą pierwszy etap selekcji, poddawane są następnie niezwykle ekstensywnej analizie fundamentalnej (ang. due diligence). W jej trakcie ocenie poddaje się wszystkie mocne i słabe strony związane z przedsięwzięciem — szczególnie atrakcyjność rynku i produktu, jakość zarządu i inwazyjność procesu produkcji wobec środowiska. Niezwykle ważna na tym etapie jest projekcja wartości firmy, co umożliwia funduszowi określenie potencjalnych zysków z takiej inwestycji.

Piotr Tamowicz Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Tamowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Selekcja jest bardzo ostra