W piątek Senat przyjął bez poprawek ustawę o dopłatach do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.
Ustawa ma stworzyć system, który pozwoli na stosowanie dopłat ze środków budżetowych do składek rolników na dobrowolne ubezpieczanie upraw i hodowli na wypadek klęsk żywiołowych. Sejm uchwalił ustawę 7 lipca tego roku.
Według ustawy, budżet państwa będzie dopłacał do 40 proc. wysokości składki w przypadku upraw i do 50 proc. wysokości składki w przypadku hodowli zwierząt. PSL zaproponował, by było to nie mniej niż odpowiednio - 30 proc. i 40 proc.
Ustawa zakłada objęcie dopłatami do składek ubezpieczeniowych producentów upraw rolnych: zboża, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, ziemniaków i buraków cukrowych oraz zwierząt gospodarskich: bydła, koni, owiec, kóz, świń. Te uprawy oraz chów tych zwierząt stanowi ok. 60 proc. wartości towarowej produkcji rolnej.
Jak poinformował podczas II czytania projektu ustawy w Sejmie wiceminister rolnictwa Stanisław Kowalczyk, towarzystwa ubezpieczeniowe które będą chciały otrzymać budżetowe pieniądze w postaci dopłat do składek będą musiały wypełnić określone w projekcie warunki. Dotyczy to maksymalnej wysokości stawki za ubezpieczenie, która w przypadku upraw roślinnych nie może przekroczyć 3,5 proc. sumy ubezpieczenia, a w przypadku produkcji zwierzęcej - 0,5 proc. sumy ubezpieczenia.
Na dopłaty do kredytów zostanie przeznaczone w 2006 roku 50 mln zł, a ubezpieczeniem szacunkowo zostanie objęte ok. 10 proc. rolników.
Minister rolnictwa Jerzy Pilarczyk zgodził się, że środki na realizację tej ustawy są skromne, ale prace nad ustawą budżetową dopiero się rozpoczęły i kwota przeznaczona na dopłaty do ubezpieczeń w rolnictwie może ulec zmianie.