Choć wokół warszawskiej Centrali Farmaceutycznej Cefarm jest ostatnio cicho, negocjacje nabierają tempa. W grze, po ocenie ofert wiążących, został producent leków Hasco-Lek oraz Przedsiębiorstwo Badań i Ekspertyz Środowiska Sepo. To drugie jest najbliżej przejęcia warszawskiego dystrybutora leków, należącego do skarbu państwa.
— Obecnie negocjacje są prowadzone ze spółką Sepo, która ma wyłączność do 24 lipca 2013 r. — mówi Magdalena Kobos, rzeczniczka Ministerstwa Skarbu Państwa.
Wczoraj nie udało się nam zdobyć komentarza Sepo. W odróżnieniu od rywala, to weteran przetargów prywatyzacyjnych. Firma z Knurowa kupiła już od skarbu Wojskowe Biuro Projektów Budowlanych,Przedsiębiorstwo Projektowo-Technologiczne Taskoprojekt oraz Przedsiębiorstwo Budownictwa Elektroenergetycznego Elbud Gdańsk. Wokół Cefarmu zrobiło się głośno po nieudanym przejęciuprzez PCZ spółki medycznej z Wrocławia. Inwestor obiecał zapłacić za publiczną hurtownię farmaceutyczną 80 mln zł. Do transakcji nigdy nie doszło, bo inwestor się wycofał. Tłumaczył, że odstąpił od umowy z winy resortu.
Według informacji „PB”, wątpliwości co do wiarygodności finansowej PCZ miało Centralne Biuro Antykorupcyjne i to resort — z tego powodu — ostatecznie zakończył negocjacje. Obecnie trwa trzecie podejście do sprzedaży Cefarmu. W 2012 r. spółka zarobiła na czysto 3,6 mln zł, przy 1 mld zł przychodów.