PAP/Reuters: Potężne eksplozje wstrząsnęły w środę wieczorem amerykańską bazą wojskową w Kirkuku na północy Iraku. Policja iracka mówi, że pocisk rakietowy trafił w skład broni.
Nocne niebo nad bazą, położoną koło portu lotniczego w Kirkuku, rozświetlały błyski wybuchających pocisków artyleryjskich i rakietowych. Chwilę potem bazę spowiły kłęby czarnego dymu. Miejscowy szef policji Borhan Taeb Taheb powiedział, że "katiusza trafiła w skład broni". Nie ma informacji o ofiarach.
az/ mc/ mgl/