Mieszanie zakończyły się środowe notowania na Dalekim Wschodzie. Wtorkowy rekord na Wall Street zachęcał do zwiększania zaangażowania w akcje, jednak sektor technologiczny po nienajlepszym raporcie Intela, sugerował wzmożoną ostrożność.
Tokijska giełda, największa w tym rejonie świata, mierzona indeksem Nikkei wzrosła o 0,34 proc. W głównej mierze było to zasługą rosnących wycen akcji firm z sektora nieruchomości.
Dużą popularnością na tamtejszym parkiecie ponownie cieszyły się papiery instytucji finansowych z Mitsubishi UFJ Financial Group na czele. Zainteresowanie walorami tej spółki to rezultat spekulacji o planowanym ich splicie.
Handel w Tokio był nieco ograniczony przez oczekiwania związane z rozpoczętym dzisiaj posiedzeniem Bank of Japan, m.in. w sprawie stóp procentowych. Według dzienników Nikkei i Kyodo, zacieśnienie polityki monetarnej wcale nie jest przesądzoną kwestią jak wydawało się jeszcze kilka dni temu.
W Seulu ostra przecena stała się udziałem spółek z szeroko rozumianego sektora producentów elektroniki. Spadały między innymi notowania firm wytwarzających ciekłokrystaliczne panele (np. LG.Philips.LCD) czy producentów półprzewodników i elektroniki użytkowej (Samsung Electrionics).
Po presją strony podażowej ponownie znalazły się koncerny surowcowe.
WST