Sesje na GPW nie będą spokojne

Tomasz Furman
17-12-2001, 00:00

Ucieczka inwestorów zagranicznych z GPW zdecydowała o ogromnych przecenach akcji w 2001 r. W następnych miesiącach powinno być jednak lepiej, co nie znaczy, że będzie spokojnie.

— Ze względu na niepewną sytuację gospodarczą, bezrobocie, zatory płatnicze, a w konsekwencji również protesty społeczne, należy oczekiwać gwałtownych zmian kursów akcji. Z tych powodów o giełdowej koniunkturze przede wszystkim będą decydowały emocje — uważa Jarosław Pietraszko, makler DM Polonia Net.

Gracze większą wagę będą przywiązywali do nastrojów oraz spekulacji niż do fundamentów. Faktyczne dane i informacje zaczną z kolei odgrywały rolę drugorzędną. W tej sytuacji zyski wypracują jedynie ci gracze, którzy w swoich strategiach potrafią właściwie wykorzystać okresy paniki i hurraoptymizmu. Znaczące wahania kursów giełdowych akcji w dużym stopniu będą efektem zdarzeń, jakie miały miejsce w tym roku. Przede wszystkim istotny wpływ na zachowania akcjonariuszy będą wywierały informacje dotyczące kondycji finansowej notowanych spółek.

— Coraz więcej przedsiębiorstw ma trudności z utrzymaniem płynności. Problemy z otrzymaniem należnych środków często od razu wywołują negatywne skutki u kooperantów i dostawców. Nawet spółki wykazujące zyski mogą znaleźć się w tarapatach — twierdzi Jarosław Pietraszko.

Ważnym czynnikiem, również o wydźwięku negatywnym dla GPW, jest rosnące bezrobocie. Zwolnienia jakie są obecnie dokonywane, wprawdzie zwiększają efektywność działania spółek, ale przyczyniają się do zmniejszenia zamożności społeczeństwa. To z kolei już za kilkanaście tygodni może zaowocować niepokojami społecznymi, wówczas dużo będzie zależało od postawy rządu wobec roszczeń protestujących.

Tymczasem do zmiany obecnego obrazu krajowych przedsiębiorstw mogą doprowadzić jedynie spójne i szybkie działania stymulujące wzrost gospodarczy. W tej sprawie poza decyzjami rządu konieczne są jednak również konkretne decyzje Rady Polityki Pieniężnej.

— Jedynie duża obniżka stóp procentowych może przynieść pozytywne skutki dla całej gospodarki. Co więcej, w sytuacji spowolnienia gospodarczego pierwszorzędnym celem RPP powinna być dbałość o wzrost PKB, a dopiero na drugim miejscu o inflację. Dziś jednak jest to sprzeczne z ustawowym celem tego organu — mówi makler papierów wartościowych DM Polonia Net.

W jego ocenie, bardzo ważną sprawą jest reforma finansów publicznych oraz utrzymanie założonego deficytu budżetowego. Pozostaje tylko pytanie, czy rząd będzie w stanie utrzymać w ryzach zaplanowane wydatki, w czasie gdy będą rosły roszczenia w wyniku postępującego spadku dochodów gospodarstw domowych.

Od czynników wewnętrznych zdecydowanie mniejszy wpływ na zachowania inwestorów będzie miała sytuacja na rynkach zewnętrznych. Powodem słabszego oddziaływania giełd amerykańskich czy europejskich jest spadek zaangażowania inwestorów zagranicznych. Ta grupa graczy już od początku 2001 r. wyprzedawała akcje polskich spó- łek, przyczyniając się zresztą do dużych spadków na GPW.

— Z powodu znaczącego wyprzedania się inwestorów zagranicznych o jesiennych wzrostach w dużym stopniu zdecydowali krajowi gracze finansowi. Szczególnie mocną pozycję mają dziś otwarte fundusze emerytalne, którym systematycznie przybywa środków na nowe inwestycje — uważa Jarosław Pietraszko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sesje na GPW nie będą spokojne