LONDYN (Reuters) - W piątek wzrost kursu szwedzkiego Ericssona przyczynił się do zwyżki giełd w Europie i pod konice sesji oba główne europejskie indeksy zyskiwały ponad dwa procent. Analitycy sądzą jednak, że w przyszłym tygodniu inwestorzy zwolnią nieco tempo.
"Rynek zrobił już wystarczająco dużo. W tym momencie nie widzę możliwości kontynuowania zwyżki, choć sądzę że pod koniec roku indeksy będą miały większą wartość niż obecnie" - powiedział Matthew Leeman, ze spółki Lombard Odier.
Od połowy września, kiedy to kursy spółek technologicznych spadły do poziomów najniższych od wielu lat, sektor ten wzrósł o 42 procent.
Inwestorzy zaczęli znowu kupować akcje, ponieważ uznali, że od gorszych obecnie wyników ważniejsze są perspektywy ożywienia gospodarczego w 2002 roku.
Kurs Ericssona wzrósł o 11 procent. Mimo większej niż oczekiwano straty w trzecim kwartale inwestorzy kupowali akcje szwedzkiego koncernu technologicznego, bo z uznaniem przyjęli informację o pozytywnym cash flow spółki.
"Większość złych wiadomości na temat Ericssona zostało już wliczonych w cenę jego akcji, a to co pozostaje nie wygląda tak fatalnie" - powiedział Kryn Moens, zarządzający portfelem w Eureffect Asset Management w Amsterdamie.
"Strata w czwartym kwartale będzie mniejsza niż w trzecim, a szacunki Ericssona dotyczące rynku telefonów komórkowych w przyszłym roku są zbliżone do tych jakie podała Nokia, co jest dosyć pocieszające" - dodał.
Ericsson pociągnął za sobą konkurentów. Kursy Nokii, Siemensa i Alcatela wzrosły po około cztery procent.
Do godziny 18.15 indeks Eurotop 300 wzrósł o 2,26 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 zyskał 2,35 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))