Sesje w Europie kończyły się bez większych zmian LONDYN (Reuters) - Poniedziałkowe sesje w Europie kończyły się bez wyraźnego trendu
i przy niewielkich obrotach. Wcześniejsze straty, spowodowane między innymi przez
niemieckie koncerny motoryzacyjne, pomogły częściowo odrobić zwyżki na giełdach w USA. Inwestorów niepokoi gwałtowny wzrost euro wobec dolara. Rynek zastanawia się, czy
trudniejsze warunki eksportu i mniejsze zyski z operacji zagranicznych nie zagrożą
rachitycznemu ożywieniu europejskiej gospodarki. Analityk Ian Scott z banku Lehman Brothers rekomenduje w tej sytuacji inwestorom
włączanie do swojego portfela wybranych spółek brytyjskich, ponieważ funt stracił w tym
roku 10 procent wartości wobec euro. Indeksy wzrosły w Londynie, Amsterdamie i giełdach skandynawskich, nie uległy
zmianie w Madrycie i Mediolanie, natomiast na innych głównych rynkach spadały. Obroty były mniejsze niż zwykle, ponieważ gracze czekają na jutrzejsze wyniki takich
spółek jak największy bank europejski UBS, włoskie Unicredito czy brytyjska płatna
telewizja BSkyB. Akcje niemieckich koncernów motoryzaycjnych - DaimlerChryslera i Volkswagena -
spadły odpowiednio o 1,5 i 3,0 procent z powodu informacji, że liczba nowo
zarejestrowanych samochodów w Niemczech - największym rynku motoryzacyjnym Europy -
spadła w kwietniu o cztery procent. Do godziny 18.10 indeks Eurotop 300 spadł o 0,04 procent, a indeks blue-chipów Euro
Stoxx 50 zyskał 0,08 procent. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22
653 9700, [email protected]))