LONDYN (Reuters) - Piątkowe sesje w Europie mogą się zacząć od zwyżek w ślad za niewielkimi wzrostami indeksów amerykańskich. W centrum zaintersowania znajdą się zapewne spółki technologiczne po tym jak amerykański gigant branży - Intel - zawęził skalę prognoz na drugi kwartał.
Producenci półrzewodników mogą boleśnie odczuć także ostrzeżenie ze strony National Semiconductor, który poinformował, że w tym kwartale przychody będą co najwyżej podobne do tych osiągniętych w poprzednim kwartale. Intel, największy na świecie producent mikroprocesorów, prognozuje, że jego przychody w drugim kwartale mogą wynieść od 6,6 do 6,8 miliarda dolarów. Wcześniej prognozy wahały się w przydziale 6,4-7,0 miliarda dolarów.
Handel może być dzisiaj niewielki ze względu na nikłą ilość danych ze spółek oraz rozpoczęcie trzydniowego weekendu na wielu rynkach Starego Kontynentu.
Z braku danych w Europie inwestorzy skupią swoją uwagę zapewne na publikacji majowej stopy bezrobocia w USA, szczególnie biorąc pod uwagę czwartkowy wzrost liczby nowo zarejestrowanych bezrobotnych. Dane te zostaną opublikowane o godzinie 14.30.
Analitycy prognozowali, że w zeszłym miesiącu amerykańska stopa bezrobocia wyniosła 6,1 procent, choć wczorajsze dane zwiększyły obawy, że moża ona okazać się większa.
Finansowi bukmacherzy z Londynu przewidują, że brytyjski indeks FTSE 100 rozpocznie dzisiejsze notowania wzrostem rzędu 22-30 punktów, zaś niemiecki DAX zyska od dwóch do 21 punktów, podobnie jak francuski CAC-40.
W USA sesje zakończyły się niewielkimi zwyżkami indeksów. Dow Jones zyskał 0,03 procent, zaś Nasdaq Composite wzrósł o 0,69 procent, choć gdy zamykały się giełdy w Europie, oba amerykańskie wskaźniki zniżkowały.
((Tłumaczył: Adrian Krajewski; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Adres internetowy: