LONDYN (Reuters) - Poniedziałkowe sesje w Europie - pierwsze w trzecim kwartale - mogą zacząć się od spadków. Uwaga inwestorów będzie skupiona na wysoce zadłużonym gigancie mediowym Vivendi, którego szef będzie znów musiał sprostać niepokojom wewnątrz rady nadzorczej spółki.
Londyńscy bukmacherzy prognozują, że brytyjski indeks FTSE 100 rozpocznie sesję spadkiem o 40-45 punktów, francuski CAC-40 - o 15 punktów, a niemiecki DAX straci około 40 punktów.
W piątek na Wall Street indeks Dow Jones zakończył sesję spadkiem o 0,3 procent, a Nasdaq zyskał 0,27 procent.
Natomiast indeks europejskich blue-chipów FTSE Eurotop 300 zakończył drugi kwartał stratą rzędu 16 procent i niewiele mniej licząc półrocze do półrocza.
Euro w dalszym ciągu waha się w pobliżu parytetu wobec dolara. Unijny komisarz ds. monetarnych Pedro Solbes powiedział, że silniejsze euro jest dobre dla strefy, ale tempo wzrostu kursu waluty europejskiej jest niepokojące.
Poniżej przedstawiamy informacje, które mogą wpłynąć na dzisiejsze notowania w Europie:
VIVENDI
Większość z grupy 13 dyrektorów spółki uważa, że jej prezes - Jean-Marie Messier - powinien podać się do dymisji, podał w piątek Financial Times. Wall Street Journal natomiast podał, że najwięksi udziałowcy koncernu, Bronfmanowie, szukają sposobu na usunięcie Messiera, nawet przez zwołanie NWZA.
DANE
O godzinie 16.00 amerykański Instytut Zarządzania Podażą (ISM) opublikuje indeks popytu (dawniej NAPM). Wedle prognoz wzrośnie on w czerwcu do 55,8 punktu z 55,7 punktu w maju.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))