LONDYN (Reuters) - Europejskie giełdy mogą zacząć środowe sesje od znacznych spadków, ponieważ inwestorzy na Wall Street negatywnie zareagowali na decyzję Fed, który nie zmienił stóp procentowych i zapowiedział, że gospodarce USA może grozić dalsze spowolnienie.
Środowa sesja obfitować będzie również w wyniki spółek. Swoje raporty kwartalne podadzą między innymi: Roche Credit Suisse oraz Vivendi Universal.
Bukmacherzy finansowi w Londynie typują, że na początku notowań brytyjski FTSE 100 spadnie o 75 punktów, francuski CAC-40 straci 60 punktów, a niemiecki DAX 97 punktów.
Po zamknięciu wtorkowych notowań w USA druga co do wielkości agencja reklamowa na świecie - Interpublic zapowiedziała, że skoryguje wyniki za ostatnie kilka lat z powodu niewłaściwego zaksięgowania przychodów. Ta informacja może negatywnie wpłynąć na notowania spółek: Havas, WPP, Publicis.
W czwartek upływa ostatni termin, do którego szefowie amerykańskich koncernów muszą potwierdzić zgodność wyników spółek spółek własnym podpisem.
W Europie zniżkować mogą akcje sektora półprzewodników, ponieważ amerykański Applied Materials zapowiedział, że jego zamówienia mogą spaść w tym kwartale nawet o 15 procent. Applied Materials produkuje sprzęt do wytwarzania chipów.
Poniżej przedstawiamy informacje, które mogą mieć wpływ na przebieg notowań:
VIVENDI UNIVERSAL
Wyniki francuskiego giganta medialnego będą oczekiwane ze szczególnym zainteresowaniem po serii prasowych doniesień mówiących o tym, że spółka może odpisać nawet 10 miliardów euro z powodu spadku wartości jej aktywów.
E.ON
W pierwszym kwartale zysk operacyjny największej w Europie giełdowej spółki użyteczności publicznej wzrósł o 42 procent do 2,352 miliarda euro i był lepszy od prognoz.
ALLIANZ
Największy europejski ubezpieczyciel powtórzył, że w tym roku nie osiągnie zakładanych wcześniej trzech miliardów zysku netto.
DANE Z USA
O godzinie 14.30 opublikowane zostaną dane o zapasach amerykańskich firm w czerwcu. Według analityków ich wartość nie zmieniła się po wzroście o 0,2 procent w maju. Kolejny wzrost mógłby oznaczać, że spółki mają problemy ze zbytem swoich produktów z powodu słabnącego popytu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))