Sesje w Europie zaczęły się od spadków LONDYN (Reuters) - Wtorkowe sesje w Europie rozpoczęły się do spadków, bo inwestorzy
wzięli przykład z Wall Street, gdzie wczoraj akcje uległy znacznej przecenie. Rynek z niecierpliwością oczekuje na uaktualnioną prognozę fińskiej Nokii, która ma
zostać opublikowana o godzinie 11.00. Według analityków największy na świecie producent
telefonów komórkowych obniży swoją prognozę sprzedaży na pierwszy kwartał, ale kurs
spółki wzrósł, bo gracze mają nadzieję, że złe wiadomosci są już wliczone w cenę. Inwestorów nadal paraliżuje niepewna sytuacja geopolityczna. USA i Wielkiej
Brytanii nie udało się przeforsować w ONZ rezolucji, dającej Irakowi czas na rozbrojenie
do 17 marca. Zawetowaniem tego dokumenty zagroziło dwóch stałych członków Rady
Bepzieczeństwa - Rosja i Francja. Głosowanie nad rezolucją odbędzie się najwcześniej w czwartek. USA grożą, że w razie
jej odrzucenia, uderzą na Irak bez oglądania się na ONZ. "Wpadliśmy w błędne koło, z kórego wydostać możemy się tylko po rozwiązaniu problemu
irackiego" - powiedział Gert de Mesure, analityk z Delat Lloyd Securities. W Nowym Jorku Dow Jones stracił na zamknięciu 2,2 procent, a technologiczny Nasdaq
Composite obniżył się o dwa procent. W Tokio Nikkei po raz pierwszy od 20 lat zamknął się poniżej poziomu 8.000 punktów. Do godziny 9.52 indeks Eurotop 300 spadł o 0,2 procent, a indeks blue-chipów Euro
Stoxx 50 stracił 0,08 procent. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Adrian Krajewski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22
653 9700, [email protected]))