Sesje w Europie zakończyły się na minusie PARYŻ (Reuters) - Środowe sesje w Europie zakończyły się na minusie, a główne indeksy
w dół pociągnęły spółki z sektorów wydobywczego i technologicznego. Jednak sygnał wysłany
przez prezesa Fed, Alana Greenspana, że stopy procentowe mogą nie wzrosnąć natychmiast,
pomógł ograniczyć straty. Słabe wyniki kwartalne koncernu wydobywczego Rio Tinto spowodowały przecenę jego akcji
o 4,3 procent i pociągnęły w dół kursy jego konkurentów. Na wartości traciły także spółki technologiczne. Kurs niemieckiego producenta chipów
Infineonu spadł o 5,4 procent mimo, że jego zysk kwartalny okazał się trzykrotnie wyższy
od oczekiwanego przez analityków. Sektorowi hi-tech nie pomogły też dobre wyniki
amerykańskiej Motoroli. Wydarzeniem dnia było jednak wystąpienie prezesa amerykańskiego banku centralnego,
Alana Greenspana w Kongresie. Greenspan powiedział, że amerykańska gospodarka weszła w fazę dynamicznego rozwoju,
co może wymagać podwyższenia stóp procentowych, by zapobiec wzrostowi inflacji. Szef Fed zaznaczył jednak, że wysoka wydajność pracy i niewykorzystane moce
produkcyjne powstrzymują presję cenową "i tak prawdopodobnie pozostanie jeszcze przez
jakiś czas". "Przesłanie Greenspana było mniej więcej takie: 'Zdążamy w stronę podwyżki stóp, ale
nie zrobimy tego jutro'" - powiedział Paul Mortimer-Lee, główny ekonomista w banku
BNP-Paribas. Indeks Eurotop 300 stracił na zamknięciu 0,92 procent, a indeks blue-chipów Euro
Stoxx 50 stracił 0,81 procent. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagowała: Barbara Woźniak; RM:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700;
[email protected]))