LONDYN (Reuters) - Czwartkowe sesje w Europie zakończyły się zwyżkami. Odbił się między innymi poważnie przeceniony sektor ubezpieczeniowy. Gracze czekają jednak przede wszystkim na wznowienie notowań na Wall Street, gdzie giełdy nie działają od trzech dni po wtorkowych atakach na USA.
Indeks sektora ubezpieczeniowego wzrósł o pięć procent, ponieważ gracze po chwilowym namyśle uznali, że przecenili go zbyt mocno w związku z informacjami o zamachach i odszkodowaniach jakie w ich wyniku będą musiały wypłacić korporacje ubezpieczeniowe.
Część strat odrobiły także linie lotnicze, zniżka dotknęła natomiast producentów towarów luksusowych. Analitycy obawiają się, że po ostatnich wydarzeniach poziom optymizmu konsumentów znacznie spadnie i że zrezygnują oni z kupowania drogich przedmiotów.
Europejski Bank Centralny (ECB) zgodnie z oczekiwaniami pozostawił w czwartek stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Wielu analityków spodziewa się natomiast, że amerykański Fed obniży stopy nie czekając na następne posiedzenie zaplanowane na 2 października.
Ich zdaniem ECB mógłby wtedy szybko pójść w ślady swojego amerykańskiego odpowiednika.
Do godziny 19.10, kiedy większość europejskich giełd była już zamknięta, indeks Eurotp 300 wzrósł o 0,85 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 zyskał 0,79 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))