NOWY JORK (Reuters) - Czwartkowe sesje w USA rozpoczęły się od spadków z powodu gorszych niż oczekiwano danych ekonomicznych i kolejnych wątpliwości co do rzetelności raportów amerykańskich korporacji.
Zamówienia na dobra trwałe spadły w czerwcu o 3,8 procent, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 0,7 procent. Dane te stawiają pod znakiem zapytania siłę amerykańskiego ożywienia gospodarczego.
"Jeżeli chcemy mieć ożywienie gospodarcze, to musimy mieć duże zamówienia na dobra trwałe" - powiedział Drew Fulton ze spółki Glenmede Trust dodając, że raport nie wpłynie korzystnie na giełdy.
Wśród spółek uwagę inwestorów przyciąga przede wszystkim koncern medialny AOL-Time Warner, który poinformował, że amerykańska Komisja Papierów Wartościowych wszczęła śledztwo w sprawie praktyk księgowych stosowanych w dziale internetowym grupy.
W środę Dow Jones gwałtownie wzrósł, osiągając największą procentową zwyżkę od 1997 roku.
W czwartek do godziny 15.55 Dow Jones stracił 0,87 procent i obniżył się do 8.119,99 punktu. Nasdaq Composite spadł o 1,67 procent do 1.268,58 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))