Sesje w USA zaczną się raczej od zniżek

opublikowano: 2001-10-30 12:29

NOWY JORK (Reuters) - Wtorkowe sesje w USA rozpoczną się prawdopodobnie od zniżek, bo inwestorów z Wall Street niepokoją groźby ataków terrorystycznych, trudna sytuacja na rynkach wschodzących i kiepskie wyniki spółek.

"Wiosną część analityków obiecywała ożywienie gospodarcze na jesieni, ale mamy październik i nie można codziennie grać w tę samą grę" - powiedział Larry Wachtel, wiceprezes Prudential Securites. "Jak na razie wciaż dominują złe wiadomości" - dodał.

Uwagę inwestorów ponownie przykuła Argentyna, ponieważ rosną obawy, że trzecia pod względem wielkości gospodarka Ameryki Łacińskiej nie będzie w stanie spłacać swego sięgającego 132 miliardów dolarów zadłużenia.

Plany reform ekonomicznych ulegają nieustannym opóźnieniom, a pozycja polityczna prezydenta wydaje się słabnąć.

Nerwowość na Wall Street wzmogła się także po wypowiedzi prokuratora generalnego USA Johna Ashcrofta, który ostrzegł, że w przyszłym tygodniu Ameryka może stać się celem ponownych ataków.

Jednocześnie kończy się okres składania przez amerykańskie spółki raportów za trzeci kwartał. Wyniki firm są najgorsze od ponad dziesięciu lat.

Na przebieg sesji wpływ mogą mieć także dane makroekonomiczne. O godzinie 16.00 czasu warszawskiego instytut Conference Board opublikuje uważnie obserwowany indeks nastrojów panujących wśród amerykańskich konsumentów.

Według analityków wartość indeksu spadnie w październiku do 95,6 punktu z 97,6 we wrześniu.

Do godziny 14.25 kontrakty terminowe na Nasdaq spadły o 11 punktów do 1.360 punktów. Kontrakty na S&P 500 spadły o 2,4 punktu do 1.070,6 punktu.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))