NOWY JORK (Reuters) - Wtorkowe sesje w USA rozpoczną się prawdopodobnie od spadków. Według analityków inwestorzy, po kilku dniach windowania indeksów do góry, będą chcieli złapać oddech.
Głównym czynnikiem, który w ostatnim czasie decydował o zwyżkach były szybkie postępy popieranych przez Amerykanów sił opozycji w Afganistanie i nadzieje na rychłe zakończenie konfliktu zbrojnego w tym kraju.
W obecnym, skróconym z powodu Święta Dziękczynienia tygodniu, inwestorzy nie otrzymają zbyt wielu danych makroekonomicznych. We wtorek czeka ich jedynie publikacja danych o deficycie handlowym za wrzesień, który zostanie opublikowany o 14.30.
Analitycy przewidują, że deficyt spadnie do 24,67 miliarda dolarów.
Do godziny 14.23 kontrakty terminowe na Nasdaq 100 spadły o 13 punktów do poziomu 1.615 punktów. Kontrakty na S&P 500 spadły o 5,40 punktu do 1.148,70 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))