Sesje w USA zakończyły się spadkami

opublikowano: 2003-04-10 07:49

Sesje w USA zakończyły się spadkami NOWY JORK (Reuters) - Środowe sesje w USA zakończyły się spadkami, bo obawy o stan
gospodarki i perspektywy przedsiębiorstw stłumiły entuzjazm wywołany telewizyjnymi
relacjami z Bagdadu, gdzie mieszkańcy świętowali obalenie Saddama Husajna. "Na Wall Street ludzie nie tańczyli" - powiedział Al Kugel, analityk w spółce Stein
Roe Investment Counsel. "Teraz inwestorzy mówią, że wojna się skończyła i czas zająć się gospodarką. A ta
wygląda kiepsko" - dodał. Amerykańscy żołnierze obalili wczoraj wielki pomnik Husajna, a reakcje Irakijczyków
pokazywane przez stacje telewizyjne całego świata przypominały sceny z obalenia Muru
Berlińskiego w 1989 roku. Rynek początkowo zareagował na te informacje zwyżką. Nie potrwała ona jednak długo,
gdyż wielu inwestorów już od dawna przewidywało zwycięstwo Amerykanów. Rynek stara się
teraz ocenić, na ile słabe wyniki spółek wynikały z niepewności spowodowanej wojną i czy
po zakończeniu konfliktu zyski wzrosną. Sprzedaż akcji nabrała tempa w ostatnich 30 minutach notowań. W przyszłym tygodniu na dobre rozpocznie się sezon publikacji wyników kwartalnych,
ale niektóre raporty spływają już teraz. Według firmy Thomson First Call, zyski spółek
wchodzących w skład indeksu S&P 500 wzrosły średnio o 8,5 procent. Jednak po odliczeniu
firm z branży paliwowo-energetycznej wzrost ten ma wynieść jedynie 1,8 procent. Kurs spółki internetowej Yahoo!, która miała podać wyniki po zamknięciu sesji, spadł
o cztery procent. Indeks Dow Jones spadł o 1,22 procent do 8.197,94 punktu, zaś Nasdaq Composite
stracił 1,89 i zamnął się na poziomie 1.356,74 punktu. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Adrian Krajewski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22
653 9700, [email protected]))