NOWY JORK (Reuters) - Wtorkowe sesje w USA zakończyły się zwyżkami. Ze wszystkich danych makroekonomicznych opublikowanych tego dnia inwestorzy najbardziej skupili się na wzroście dochodów i wydatków konsumentów.
Rynek zignorował natomiast lipcowy spadek poziomu optymizmu wśród Amerykanów, który spowodowany był prawdopodobnie serią masowych zwolnień ogłaszanych przez spółki z USA.
Wielu maklerów jest jednak sceptycznych jeżeli chodzi o trwałość tej zwyżki, przypominając, że ubiegły kwartał był dla amerykańskich spółek najgorszy od 10 lat. Ich zyski spadły średnio o 17 procent, co rozwiało nadzieje inwestorów na szybkie ożywienie gospodarcze.
W lipcu Dow Jones wzrósł w sumie o 0,2 procent, a Nasdaq Composite spadł o 6,5 procent. S&P 500 obniżył się o 1,1 procent. Od początku roku Dow Jones spadł o 2,45 procent, Nasdaq o prawie 18 procent, a S&P 500 o 8,3 procent.
Kurs Cisco, lidera na rynku infrastruktury internetowej wzrósł z powodu publikacji raportu analityków z banku Salomon Smith Barney. Podali oni, że Cisco, które opublikuje swoje wyniki kwartalne 7 sierpnia, może przy okazji przedstawić dość optymistyczną prognozę na najbliższą przyszłość.
W ślad za Cisco wzrósł kurs jego rywala - Juniper Networks, a także Intela.
Kurs Verizon Communications, największego oparatora połączeń lokalnych w USA spadł, bo spółka odnotowała wprawdzie wzrost zysku kwartalnego przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych, ale obniżyła prognozę na cały rok.
Według analityków wzrost konsumpcji może być w najbliższych miesiącach jeszcze szybszy, bo Amerykanie zaczną wydawać pieniądze, które trafią do nich w związku z obniżeniem podatków.
Dow Jones wzrósł o 1,16 procent i zamknął się na poziomie 10.522,81 punktu. Nasdaq Composite wzrósł o 0,46 procent i zamknął się na poziomie 2.027,13 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))