Sezon wyników nie będzie byczy

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 28-01-2010, 06:48

Dla wielu polskich spółek IV kwartał 2009 r. był lepszy niż rok wcześniej, ale to jest już w cenach. W USA wyniki spółek nie pomogły indeksom. U nas może być podobnie. Mimo to warto szukać okazji.

Korekta na rynkach finansowych to ostatnio temat numer 1. Inwestorzy mogą czuć się szczególnie zaniepokojeni spadkami na Wall Street, bo to Ameryka wskazuje kierunek pozostałym rynkom. Fali wyprzedaży za oceanem nie są w stanie powstrzymać nawet dobre wyniki z IV kwartału 2009 r., jakie właśnie prezentują tamtejsze spółki. U nas sezon wyników ruszy w lutym, ale już teraz warto zastanowić się, czy pomoże indeksom. Analitycy są sceptyczni.

— Uważamy, że rynek nie zareaguje na te dane kolejną falą wzrostową — uważa Maciej Bobrowski, dyrektor działu analiz BDM.

To jednak nie oznacza, że wyniki będą już złe. Dobre wieści są już po prostu w cenach akcji.

— Wyniki z czwartego kwartału powinny być lepsze niż rok wcześniej. To efekt niskiej bazy, ponieważ czwarty kwartał 2008 i pierwszy kwartał 2009 były najgorsze dla większości spółek. Daleko jest jednak do rekordowych zysków z czasów hossy. Wspomniana poprawa raczej jest już uwzględniana w cenach — podkreśla Tomasz Manowiec, analityk BM BGŻ.

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane