Sfinks ukarany

UOKiK twiedzi, że sieć restauracji narzucała franczyzobiorcom ceny. Sfinks się odwoła.

To pierwsza taka decyzja w branży gastronomicznej tworzonej przez sieci franczyzowych restauracji. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nałożył na Sfinksa karę w wysokości ponad 460 tys. zł, uznawszy, że jego franczyzobiorcy zobowiązywani byli do stosowania sztywnych cen. Prawo dopuszcza jedynie ustalenie cen maksymalnych, które każda restauracja może modyfikować.

— Porozumienie trwa nieprzerwanie od 2000 r. W tym czasie przedsiębiorcy nie mogli stosować innych cen niż ustalone ze spółką Sfinks Polska. Za złamanie zasad porozumienia groziły kary umowne, a nawet możliwość rozwiązania umowy — mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK.

— Polityka cenowa w naszych sieciach jest zgodna z przepisami, co potwierdzają też opinie prawne, jakimi dysponujemy. Decyzja urzędu jest tendencyjna, pozbawiona obiektywnej oceny i — jak sam urząd napisał w komunikacie dla dziennikarzy — bezprecedensowa. Dlatego jedyną reakcją może być jej zaskarżenie — odpowiada Sylwester Cacek, prezes Sfinksa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Sfinks ukarany