SG, ML: przetarg na obligacje rozczarował

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-04-04 13:57

Analityków bardzo rozczarował przebieg wczorajszej aukcji na obligacje skarbowe – wynika z codziennych biuletynów banków Merrill Lynch i Societe Generale. Zdaniem ML, niski popyt na obligacje jest zjawiskiem chwilowym i nadal warto kupować polskie „pięciolatki”.

Inwestorzy zgłosili popyt o wartości 1,93 mld zł na „pięciolatki” i 2 mld zł na dwulatki. W efekcie Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje o wartości 3 mld zł zamiast planowanych 3,7 mld zł.

- Słabość rynku pierwotnego i wtórnego można wytłumaczyć malejącymi nadziejami na szybkie cięcie stóp i bardzo silnym złotym – tłumaczy Ewa Limańska-Moran z ML.

Jej zdaniem, szanse na wzrost inflacji – pomimo drożejącej ropy – są niewielkie. Inflacja roczna powinna w marcu wynieść 3,5 proc., w kwietniu 3,4-3,5 proc., a w maju spaść nawet poniżej 3 proc.

Marcin Mróz, ekonomista SG, zauważył, że rynek pieniężny już zdyskontował obniżkę stóp o 100 punktów bazowych na posiedzeniu RPP w kwietniu.

- Rynek papierów o stałym oprocentowaniu jest bardziej ostrożny i inwestorzy nie są do końca przekonani o nadchodzącym cięciu stóp – komentuje.

Analitycy zgadzają się, że wpływ na decyzję RPP będą miały dane o inflacji w marcu, które poznamy 15 kwietnia.

ONO