Największy pożyczkodawca (pod względem wartości rynkowej) w Japonii może w tym roku zarobić o 16 proc. mniej niż prognozował. To skutek pożyczek udzielonych zbankrutowanemu deweloperowi Anabuki Construction.
— Zysk powinien sięgnąć 300 mln USD — twierdzi Katsunori Nakanishi, szef Shizuoka Banku.
Z powodu bankructwa dewelopera, które było piątym pod względem wielkości w tym roku, problemy finansowe ogłosiło 20 regionalnych banków.
— Wiele banków podwyższało w ostatnim czasie prognozy zysków. Upadek dewelopera wylał na nich kubeł zimnej wody — mówi Masahiko Sato, analityk Nomura Holdings.