Sieć Lotosu topnieje i ma się coraz lepiej

Paweł Janas
opublikowano: 18-01-2010, 00:00

Shell zepchnął pomorską spółkę z trzeciego miejsca w rankingu stacji paliw.

Shell zepchnął pomorską spółkę z trzeciego miejsca w rankingu stacji paliw.

Ale to koniec złych wieści.

Grupa Lotos jeszcze w 2008 r. dała się zepchnąć BP z pozycji wicelidera rankingu sieci stacji paliw w Polsce. Najnowsze dane Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) pokazują, że sieć pomorskiej spółki dalej się kurczy: w końcu 2009 r. liczyła 327 stacji. W ciągu roku zmniejszyła się o 28. Lotos dał się wyprzedzić kolejnemu rywalowi —Shellowi.

Kierunek autostrada

Wyjaśnienie tego procesu nie jest trudne.

— Stopniowo wygasają stare umowy patronackie Lotosu. Spółka proponuje kontynuację współpracy tylko wybranym właścicielom prywatnych stacji. Najczęściej decyduje o tym lokalizacja. Obiekty gorzej położone, zmagające się z silną lokalną konkurencją, nie pozwalają spółce na zwiększanie udziału w rynku — komentuje Urszula Cieślak, ekspert z firmy BM Reflex monitorującej krajowy rynek paliwowy.

Dodajmy, że część partnerów sama rezygnuje ze współpracy z Lotosem.

Równolegle trwa... rozbudowa sieci pomorskiej grupy. Nieco spowolnił ją kryzys, spółce sprzyja jednak rozkręcający się coraz bardziej program budowy dróg i autostrad w Polsce.

W październiku 2008 r. spółka wygrała przetarg na budowę sześciu stacji paliw przy autostradach A2 i A4. Pierwsze dwie pary miejsc obsługi podróżnych ze stacjami mają zostać oddane do użytku jeszcze w styczniu 2010 r. Spółka twierdzi, że pozwoli to jej "na zwiększenie przewagi konkurencyjnej w segmencie sprzedaży detalicznej".

Do góry nogami

Sama liczba stacji nie mówi wiele o kondycji sieci. Hanka Krzyżańska, prezes zarządzającej nimi spółki Lotos Paliwa, zawsze podkreślała, że ważniejsza jest poprawa efektywności. Dlatego segment detaliczny Lotosu przechodzi gruntowną restrukturyzację.

W ciągu trzech kwartałów 2009 r. średnia dobowa sprzedaż paliw na stacjach Lotosu wzrosła o 7 proc. r/r. Zdaniem spółki, inni operatorzy zrzeszeni w POPiHN mogli pochwalić się tylko 3-procentowym wzrostem. Marcin Zachowicz, rzecznik grupy, podkreśla, że wzrost sprzedaży szybszy niż średnio na rynku utrzymał się także na koniec roku.

Spółka Lotos Paliwa obniżyła koszty budowy stacji i zużycie energii. Wdrożyła program Lotos Biznes, który pozwolił pozyskać klientów flotowych, a także Navigator — program lojalnościowy dla klientów indywidualnych. Wystartowała sprzedaż paliwa typu premium pod nazwą Dynamic (choć później niż u rywali).

— Na niektórych stacjach Lotosu ceny są niskie. Widać, że spółka schodzi z marży, by sprzedać więcej paliw. Zyski realizuje dzięki zwiększonym obrotom — zaznacza Urszula Cieślak.

Nad kreską

Zmiany przynoszą efekty. Jeszcze w 2007 r. sieć Lotosu miała 50 mln zł straty na działalności operacyjnej. Po trzech kwartałach 2009 r. segmentowi detalicznemu udało się wypracować 17 mln zł zysku operacyjnego.

— Wyniki segmentu z całego 2009 r. powinny być dobre — enigmatycznie dodaje Marcin Zachowicz.

Paweł Janas

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu