Sieci franczyzowe przed ścianą

WIS
opublikowano: 2009-08-05 00:00

W Polsce już 30 tys. przedsiębiorców to franczyzobiorcy. Byłoby ich więcej, gdyby nie pewien szkopuł.

W Polsce już 30 tys. przedsiębiorców to franczyzobiorcy. Byłoby ich więcej, gdyby nie pewien szkopuł.

Z najnowszego raportu Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych (ARSS) o rynku franczyzy wynika, że w polskim sektorze handlu i usług działa już 300 różnych sieci franczyzowych i 100 systemów agencyjnych. Liczbę pracujących w nich franczyzobiorców i agentów ARSS szacuje na 30 tys., co stanowi blisko 1 proc. wszystkich zarejestrowanych w Polsce podmiotów gospodarczych. Zdaniem ekspertów, mogłoby ich być znacznie więcej, gdyby nie kilka poważnych barier.

— Średni, całkowity koszt przystąpienia do sieci (wraz z opłatą franczyzową) jest wysoki jak na polskie realia, bo wynosi aż 242 tys. zł. Tymczasem w bankach w Polsce brakuje oferty kredytowej dla franczyzobiorców, agentów i partnerów systemów sieciowych. Paradoksalnie banki nie są zainteresowane finansowaniem inwestycji ponoszonych przez franczyzobiorców, pomimo że same bardzo chętnie korzystają z franczyzy i rozwiązań agencyjnych jako metody na rozbudowę swoich sieci sprzedaży — mówi Andrzej Krawczyk, partner zarządzający w Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.

Jego zdaniem, poza brakiem specjalnych produktów finansowych tak dla franczyzobiorców, jak i franczyzodawców w rozwoju branży przeszkadza także niski poziom wiedzy o prowadzeniu biznesu we franczyzie.

— Agendy rządowe powołane do wspierania rozwoju przedsiębiorczości nie robią nic, aby wesprzeć rozwój rynku franczyzowego — wylicza Andrzej Krawczyk.

Firmy rozwijające sieci franczyzowe nie czekają jednak na mannę z nieba, lecz próbują jakoś radzić sobie z problemem.

— Wspieramy franczyzobiorców naszej sieci Milea na wiele sposobów, aby ułatwić im start. Nie muszą za wszystko od razu płacić gotówką. Oferujemy część wyposażenia sklepu w leasingu. Do tego proponujemy też kredyt kupiecki i inne formy wsparcia. Oczywiście nie może się obejść bez wkładu własnego, który w zależności od konkretnego franczyzobiorcy sięga minimum 50- -100 tys. zł — mówi Paweł Rozpara, kierownik marketingu w firmie Detal Koncept z Emperia Holding.