Szykują się „naloty” na sieci sklepów wielkopowierzchniowych, które miały kilka miesięcy na zakup i montaż czytników cen. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, któremu podlega inspekcja handlowa, zapowiada, że będzie zlecał przeprowadzanie kontroli stosowania się do nowych regulacji. Za brak tzw. skanerów sieci mogą być karane grzywną do 5 tys. zł.
— 19 października przepis wchodzi w życie i będziemy go egzekwować. Brak czytników będzie karany. Nie oznacza to, że od poniedziałku ruszymy na supermarkety, ale jeżeli inspektorzy w trakcie kontroli po 21 października stwierdzą naruszenia rozporządzenia, będą trzymać się przepisów. Nie ma innej możliwości — informuje Bogumił Cioś, zastępca głównego inspektora inspekcji handlowej.
Przyznaje jednocześnie, że niektóre zapisy rozporządzenia są źle sformułowane i wymagają modyfikacji.
Organizacje zrzeszające sklepy i sieci handlowe (POHiD, PKPP, Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług, Polska Izba Handlu) oraz Polska Federacja Konsumentów skrytykowały nowe rozwiązania. Nic dziwnego. Szacuje się, że sieci supermarketów wydadzą na dostosowanie się do nowych przepisów około 1 mld zł.