Prokuratura Apelacyjna w Lu-blinie postawiła Mirosławowi K., marszałkowi województwa podkarpackiego i członkowi władz PSL, siedem zarzutów korupcyjnych. Dotyczą one lat 2011-12.
Według śledczych, samorządowiec miał przyjmować łapówki wysokości od 1,5 tys. zł do 30 tys. zł. Tę najwyższą miał mu wręczyć Zbigniew S., współwłaściciel i prezes firmy budowlanej z Przeworska.
W zamian Mirosław K. — bez pełnej dokumentacji — miał załatwić mu szybsze wypłacenie transzy z jednego z projektów unijnych. Jednak prokuratura i CBA uważają, że marszałek przyjmował nie tylko materialne korzyści.
— Dwa z siedmiu zarzutów postawionych marszałkowi dotyczą kwestii seksualnych — mówił podczas konferencji prasowej Andrzej Jeżyński z Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Nie chciał jednak ujawnić żadnych szczegółów ze względuna „delikatny charakter sprawy”. Mirosław K. i Zbigniew S. zostali zatrzymani przez CBA na początku tygodnia. Prokuratura wnioskowała o ich areszt. O chwili zamknięcia numeru trwała rozprawa sądowa w tej sprawie.
Trzeci podejrzany — Stanisław T., przedsiębiorca z Przeworska zajmujący się m.in. handlem oknami i drzwiami — został zatrzymany już 8 kwietnia. Przebywa w areszcie.
Kluby PSL, PO i SLD, które w sejmiku województwa tworzą koalicję, złożyły w środę wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Dziś będzie znany jej termin. Jedyny punkt porządku obrad będzie dotyczył odwołania Mirosława K. z funkcji marszałka.