Są kolejne potencjalne inwestycje, które mogą trafić do stolicy. Obie z Niemiec — kraju, który ostatnio odkrył Polskę jako dobre miejsce na lokalizację centrów usług.
— Siemens myśli o otwarciu w Polsce centrum B+R. Pod uwagę bierze Warszawę i Kraków — twierdzi źródło „PB”.
— Nie mogę tego potwierdzić na tym etapie. Zawsze staramy się, by takie projekty powstawały w Polsce, to wszystko, co mogę teraz powiedzieć — mówi Kinga Jabłonowska-Hieronimczuk, dyrektor ds. public relations w Siemensie.
Informuje, że firma planuje różne projekty wspierające wiedzę. Ostatnio zaczął działać na przykład hub serwisu turbin wiatrowych w Elblągu.
Pewne jak w banku
W stolicy rozwija się Deutsche Services Polska, spółka z grupy Deutsche Banku.
— Mieliśmy być niewielkim hubem zatrudniającym 50 osób, ale jest już 120 i mamy ambicje na więcej — mówi Anna Jankowska, dyrektor centrum. Spółka zaczęła od analiz finansowych i sprawozdawczości, następnie otrzymała obsługę nieruchomości dla całej grupy w Europie, a w ubiegłym roku — po raz pierwszy w historii banku — zostały do niej
przeniesione procesy globalnego zarządzania ryzykiem dostawcy. — Wykazaliśmy się efektywnością, ponieważ obecnie 25 osób odpowiada za te obszary, którymi poprzednio zajmowało się 40. Na bazie wdrożonych procesów możemy zaoferować kolejne usługi. Nie mamy skonkretyzowanych planów dotyczących liczby zatrudnionych, jednak stawianie na efektywność kosztową w grupie sprzyja naszemu rozwojowi — ocenia Anna Jankowska.
Są obawy
Warszawa ostatnio święci tryumfy i ściąga coraz więcej projektów. W ubiegłym roku centrum usług otworzyły: kancelaria DLA Piper, duńska firma IT KMG, a więcej procesów przeniosły do stolicy Samsung, Skanska czy Google. O ulokowaniu drugiego w Polsce ośrodka myśli Credit Suisse. Ale klimat może się zepsuć.
— Nie mamy sygnałów, żeby firmy rezygnowały z zaplanowanych inwestycji, ale z niepokojem pytają nas, jak w trzy miesiące z państwa o wysokiej wiarygodności zaczęliśmy wysyłać wiele niepokojących sygnałów do światowej gospodarki. Obawiam się, że to nie pozostanie bez wpływu i jeszcze w tym roku zaczniemy mieć problemy ze ściąganiem dużych projektów biznesowych. Na dziś wiemy, że kilka funduszy wprowadziło dodatkowe ograniczenia przy inwestycjach w nieruchomości — mówi Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.
Będzie dobrze
Na razie negatywnego wpływu nie widzą przedstawiciele sektora nowoczesnych usług biznesowych, który zatrudnia w Polsce blisko 170 tys. osób. Plusem może być osłabienie złotego, bo branża eksportuje 95 proc. usług.
— Coraz częściej dostajemy pytania od zagranicznych firm, czy zmiany na polskiej scenie politycznej wpłyną na podejście do inwestorów. Podaję przykłady projektów, o których rozmawiamy z przedstawicielami rządu: weryfikacja przeszłości kryminalnej kandydatów do pracy na stanowiskach stawiających takie wymagania, zmiany w ustawodawstwie, które otworzą Polskę na szerszą obsługę zagranicznych funduszy inwestycyjnych i stworzą nawet do 100 tys. miejsc pracy czy zniesienie zapisów o konieczności przechowywania dokumentów osobowych przez pracodawcę przez 50 lat. To relikty przeszłości i osoby, z którymi rozmawiamy, doskonale to rozumieją. Widzimy chęć wspierania przez rząd najszybciej rozwijającej się gałęzi polskiej gospodarki. I o tym mówimy zagranicznym inwestorom — mówi Paweł Panczyj, dyrektor zarządzający ABSL.
OKIEM EKSPERTA
Zły to ptak…
JACEK LEVERNES, prezes Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce
Firmy dogłębniej analizują, czy wejść do Polski. Zastanawiają się trzy razy, nie raz.Nie było jednak przypadku, by ktoś wycofał się lub deklarował wycofanie się z kraju. Obowiązuje nas zasada, że w rozmowie z obcokrajowcami nie krytykuje się swojego kraju. Dlatego nadal mówimy — co jest zgodne z prawdą — że polska gospodarka ma się dobrze, a ostry spór polityczny nie przekłada się na nią negatywnie. Trzeba zarządzać wizerunkiem Polski za granicą, tę odpowiedzialność ponosi każdy przedsiębiorca.
160 tys. Co najmniej tyle osób pracowało w centrach usług biznesowych z zagranicznym kapitałem w grudniu 2015 r.
560 Tyle zagranicznych centrów nowoczesnych usług biznesowych działało w Polsce na koniec ubiegłego roku. ŹRÓDŁO: ABSL