Sierpniowy krach na GPW wystraszył klientów TFI

Jagoda Fryc
opublikowano: 09-09-2011, 00:00

Przedstawiciele TFI pocieszają, że przybywa klientów, którzy wykorzystują przecenę akcji do zakupów.

Polacy wycofali z funduszy 2,5 mld zł — najwięcej od bessy z 2009 roku. Rynkowi liderzy zachowują jednak spokój

Przedstawiciele TFI pocieszają, że przybywa klientów, którzy wykorzystują przecenę akcji do zakupów.

Według wstępnych szacunków sierpniowe saldo wpłat i wypłat w krajowych TFI wyniosło — 2,5 mld zł. Gorzej było tylko w minionej bessie. Największe odpływy (587 mln zł) zanotował rynkowy lider — Pioneer TFI. Wartość jego aktywów netto na koniec sierpnia wyniosła 15,4 mld zł — 1,7 mld zł mniej w stosunku do lipca.

— Wielu klientów reagowało bardzo emocjonalnie i umarzało nie tylko jednostki funduszy akcji, ale także np. papierów dłużnych. Zaobserwowaliśmy zjawisko przechodzenia części klientów z funduszy akcji do funduszy o niższym profilu ryzyka — mówi Krzysztof Lewandowski, prezes Pioneer Pekao TFI.

130 mln zł netto wycofano z funduszy Aviva Investors TFI. Towarzystwo zajmuje drugie miejsce na podium pod względem wielkości aktywów.

— Najwięcej umorzeń, jak i nowych wpłat, zanotowaliśmy w subfunduszach akcyjnych. Widać, że jest istotna grupa inwestorów, którzy postrzegają "dołki" na rynku akcji, choćby chwilowe, jako okazję do zakupów — komentuje Marek Przybylski, prezes Aviva Investors TFI.

ING TFI, trzeci gracz na rynku, też nie ma powodów do zadowolenia.

— Sprzedaż netto funduszy ING w sierpniu wyniosła -320 mln zł. Umorzenia dotyczyły przede wszystkim ING Stabilnego Wzrostu (-154 mln zł) i ING (L) Globalny Długu Korporacyjnego (-101 mln zł) oraz funduszy akcyjnych — ujawnia Leszek Jedlecki, prezes ING TFI.

PKO TFI, którego przedstawiciele zapowiedzieli rychły awans do TOP3 na rynku krajowych TFI (czytaj obok), odnotowało ujemne saldo w wysokości 200 mln zł, a piąte BZ WBK TFI — 158 mln zł.

— Na spadek aktywów wpływ miały przeceny akcji w portfelach naszych funduszy. Saldo wpłat i umorzeń jest na relatywnie niedużym minusie i nieznacznie odbiega od poziomu z poprzednich miesięcy. Odnosząc zachowanie klientów do skali spadków na giełdach w minionym miesiącu, można powiedzieć, że klienci zachowali duży spokój — mówi nam Magdalena Bielak, rzecznik BZ WBK TFI.

Czego można się spodziewać we wrześniu? Według naszych rozmówców, na wyraźną poprawę trzeba poczekać.

— W najbliższych tygodniach można się spodziewać dużej zmienności i nerwowości na rynkach. W takich warunkach oczekuję dalszych asymetrycznych reakcji klientów — umorzenia przy spadkach będą niestety dużo większe niż napływy przy zwyżkach indeksów — przewiduje Marek Przybylski.

Ostrożny jest też Leszek Jedlecki.

— Pod względem sprzedażowym wrzesień zapowiada się na kolejny trudny miesiąc. Utrzymująca się niepewność co do dalszego rozwoju sytuacji na rynkach globalnych oraz możliwość wystąpienia istotnego spowolnienia lub recesji gospodarczej nie będą sprzyjać zakupom jednostek funduszy akcyjnych. Spodziewamy się większego zainteresowania strategiami bezpiecznymi, tj. obligacyjnymi i gotówkowymi — uważa szef ING TFI.

PKO TFI powalczy o podium

Pioneer TFI, lider na rynku funduszy inwestycyjnych (jego aktywa to ponad 17 mld zł), ma się czego obawiać. Do walki o podium z impetem wkracza PKO TFI. Jego przedstawiciele na IV Forum Inwestycyjnym w Tarnowie zapowiedzieli już rychłe zwycięstwo.

— W tym roku chcemy być na podium, a w dłuższej perspektywie rościmy sobie prawo do bycia nr 1, chociażby ze względu na to, że należymy do największego banku w Polsce — powiedział Piotr Dudno, członek zarządu PKO TFI.

— W czasach wysokiej zmienności i niepewności na rynkach istotny jest fakt, że nasze TFI opiera się na fundamencie bezpieczeństwa i stabilności PKO BP. Wierzę, że połączenie bardzo dobrych wyników ze stabilnością i bezpieczeństwem, z którymi kojarzy się grupa PKO, pozwolą nam osiągnąć sukces rynkowy i pozycję lidera rynku — dodaje Łukasz Górnicki, dyrektor marketingu i PR w PKO TFI.

Na koniec czerwca PKO BP miał depozyty klientów detalicznych o wartości 94 mld zł. To duży kawałek tortu do podziału. Gdyby więc PKO TFI uzyskało chociaż część tej kwoty, miałoby dużą szansę wejść do pierwszej trójki TFI, a nawet znacznie zdystansować największego rywala.

— PKO BP ma w tym momencie największą bazę depozytową. Jeżeli tylko zapadnie decyzja banku o transferze pieniędzy z depozytów do funduszy, to PKO TFI ma realne szanse, aby stać się największym graczem na rynku. Jednak jest to proces długoterminowy, który może trwać kilka lat — komentuje Tomasz Pu-

blicewicz, prezes Analiz Online.

Sierpniowe wpłaty i wypłaty w największych TFI (saldo)

-587

mln zł Pioneer TFI

-130

mln zł Aviva Investors

-320

mln zł ING TFI

-200

mln zł PKO TFI

- 158

mln zł BZ WBK TFI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy