Za jazdę po pijanemu można stracić prawo jazdy. To nowy przepis obowiązujący od 1 lipca. Na razie niestraszny kierowców, bo niedawno w ciągu jednego dnia policja zatrzymała aż tysiąc pijanych za kółkiem. To dwa razy więcej niż statystycznie.
Na poprawę bezpieczeństwa wydajemy też sporo pieniędzy.
— Co roku około 1 mld zł idzie na poprawę bezpieczeństwa na drogach krajowych — mówi Andrzej Maciejewski, zastępca szefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
To tylko 5 proc. sieci, ale generuje aż 35 proc. wypadków.
— Na drogach lokalnych inwestycje poprawiające bezpieczeństwo to 410 mln zł — wtóruje Mikołaj Karpiński, odpowiadający za kontakt z mediami w resorcie gospodarki.
— Ale to nie wystarczy. Dlatego 6-8 sierpnia ruszamy z akcją "Narodowy eksperyment bezpieczeństwa — weekend bez ofiar" — mówi Andrzej Maciejewski.
Dyrekcja zorganizuje w Kołobrzego, Łodzi i Warszawie pikniki, w których kierowcy będą mogli sprawdzić swoje umiejętności w testach teoretycznych i praktycznych. Będzie można "pojechać" komputerowym symulatorem ciężarówki, czy założyć alkogogle i sprawdzić, jakie wrażenia niesie jazda po alkoholu.
— Uruchamiamy stronę internetową Weekendbezofiar. pl. Będziemy także obecni na Facebooku — podkreśla Andrzej Maciejewski.
W sierpniowy weekend każdy wybierający się w dłuższą podróż może też wysłać SMS-a pod numer 70567 i podać kody województw, przez które będzie jechał. Dzięki temu otrzyma informację o stanie dróg, którymi będzie się poruszać (korkach, wypadkach, remontach itp.) i rady jak je ominąć.

