Silesia gra bardzo ostro

Maria Trepińska
05-02-2007, 00:00

W piątek rada nadzorcza WRA, głosami TFS, zawiesiła prezesa spółki. Resort skarbu pozytywnie oceniał jego wyniki. O co chodzi?

W piątek rada nadzorcza WRA, głosami TFS, zawiesiła prezesa spółki. Resort skarbu pozytywnie oceniał jego wyniki. O co chodzi?

Narasta konflikt pomiędzy udziałowcami Walcowni Rur Andrzej (WRA), spółki, która powstała w 2002 r. na bazie upadłej Huty Andrzej w Zawadzkiem (województwo opolskie). Kontrolę nad producentem rur chce przejąć Roman Karkosik, który wyłożył 2 mln zł na zakup 10 proc. udziałów i nie ma nic do powiedzenia, a liczył, że należąca do giełdowej Alchemii Huta Batory będzie dostarczać wsad do WRA. Z kolei państwowe Towarzystwo Finansowe Silesia (TFS), które posiada 68,97 proc. udziałów, nie zamierza zrezygnować ze swoich niepodzielnych wpływów.

Piątkowe posiedzenie rady nadzorczej WRA miało burzliwy przebieg. TFS, które ma trzech przedstawicieli, po jednym Roman Karkosik i niemiecki koncern rurowy Max Aicher (20,86 proc. udziałów), doprowadziło do zawieszenia dotychczasowego prezesa Kazimierza Bulanowskiego. Do kierowania spółką oddelegowano Tomasza Krawczyka, członka RN TFS. Nie wiadomo, dlaczego Jadwiga Dyktus, prezes TFS, uparła się przy zmianach w zarządzie WRA, zwłaszcza że Wojciech Jasiński, minister skarbu, pozytywnie ocenił wyniki spółki, którą kierował Bulanowski.

Na 2 marca zwołano kolejne walne, w programie są m.in. zmiany w zarządzie oraz sprawa udzielenia pożyczki WRA przez dwóch udziałowców mniejszościowych. Walcowania dostała od TFS 25 mln zł kredytu (z tego 4 mln zł już spłaciła). Mniejszościowi akcjonariusze twierdzą, że ich propozycja jest korzystniejsza.

29 stycznia resort skarbu poinformował, że uruchomienie produkcji w WRA nastąpiło właśnie dzięki TFS, które w trudnym okresie udzieliło pożyczki umożliwiającej podjęcie działalności. Co innego mówią osoby znające kulisy sprawy.

— WRA istniała ponad rok, kiedy została udzielona pożyczka przez TFS. Nie była ona przeznaczona na uruchomienie działalności, lecz na inwestycje — wyjaśnia nasz rozmówca.

Resort skarbu zapowiada przekształcenie WRA w spółkę akcyjną i wprowadzenie jej na GPW.

— To nierealne, ponieważ zmiany formy prawnej wymagają 75 proc. głosów na walnym zgromadzeniu, a mniejszościowi akcjonariusze się nie zgodzą — kwituje nasz rozmówca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Silesia gra bardzo ostro