Silesia w roli konsolidatora

Maria Trepińska
opublikowano: 2003-12-03 00:00

Wydziały trzech upadłych hut mają połączyć siły. Takie będą początki koncernu rurowego. Jego operatorem zostanie TF Silesia.

Kolejna branża zostanie skonsolidowana pod egidą Skarbu Państwa. W resorcie skarbu jest już gotowy plan połączenia producentów rur stalowych. Za biznesplan przedsięwzięcia odpowiada wiceminister Andrzej Szarawarski. Jego operatorem będzie Towarzystwo Finansowe Silesia (TFS), spółka Skarbu Państwa, która zajmuje się restrukturyzacją branży hutniczej.

Walcownia Andrzej...

TFS już rozpoczęło proces konsolidacji producentów rur od upadłej Huty Andrzej. Zarząd TFS, którym kieruje Jerzy Bradecki, porozumiał się z syndykiem i objął 68 proc. udziałów w utworzonej na bazie huty Walcowni Rur Andrzej (WRA).

— 16 października rozpoczęliśmy w niej produkcję — mówi Jerzy Bradecki.

Wejście TFS do tej firmy to pierwszy etap konsolidacji.

...i jeszcze dwóch

Następnym krokiem ma być wejście kapitałowe TFS do spółki Rur-Stal, utworzonej na bazie majątku upadłej Huty Batory.

— Również w tej spółce będziemy posiadali pakiet kontrolny —wyjaśnia Jerzy Bradecki.

Kolejnym podmiotem, który ma być skonsolidowany, będzie Huta Jedność, a konkretnie — wydział ciągarni. I tutaj może pojawić się problem, ponieważ znajduje się ona na gruntach, które wcześniej przejęła od huty spółka Enpol, należąca do Eugeniusza Majzy, prywatnego przedsiębiorcy z Gliwic. Poza tym nie jest jasne, dlaczego wydział ciągarni należy do WRJ Serwis — firmy, w której większościowe udziały ma śląski biznesmen.

— W spółce WRJ Serwis zamierzamy objąć pakiet większościowy — mówi Jerzy Bradecki.

Połączone wydziały hut będą zatrudniały około 1000 osób i produkowały ponad 100 tys. ton rur rocznie. Docelowy model zakłada, że trzy podmioty z większościowym udziałem TFS zostaną połączone w koncern i wtedy może nastąpić jego prywatyzacja.

Wielka niewiadoma

Planami konsolidacji może zachwiać realizowana od wielu lat budowa Walcowni Rur Jedność (WRJ), która pochłonęła już 600 mln zł, a na jej ukończenie trzeba jeszcze 60-200 mln zł.

— Uruchomienie produkcji rur w WRJ rzeczywiście może wpłynąć na ostateczny kształt koncernu — dodaje Jerzy Bradecki.